Wakacje już się kończą, co niekoniecznie jest złą wiadomością dla fanów rocka. Sezon ogórkowy za nami, a we wrześniu czeka na nas spora dawka nowych propozycji zarówno od uznanych muzyków, jak i artystów, którzy starają się zaskarbić sobie sympatię nowych słuchaczy. Oto wybrane przez nas propozycje, które mogą przypaść Wam do gustu:
Lenny Kravitz – Raise Vibration [07.09.]
Cztery statuetki Grammy w dorobku muzyka mówią wiele o jego dokonaniach. Lenny nie powiedział jednak ostatniego słowa i szykuje się do premiery jedenastego studyjnego albumu. Tym razem nie zabraknie elektronicznych wpływów, ballad oraz charakterystycznych funkowych melodii.
Paul McCartney – Egypt Station [07.09.]
Legendarny brytyjski muzyk powraca po 5 latach z nowym albumem. Jak sam zapowiada, czeka nas muzyczna podróż, podczas której zaliczymy 14 przystanków w miejscach bliskich Paulowi. A tak artysta podsumował koncepcję tytułu: „Bardzo podoba mi się połączenie słów „Egypt Station”. Przypomina mi to czasy, w których muzycy robili albumy z prawdziwego zdarzenia, a nie zbiory przypadkowych piosenek. „Egypt Station” rozpoczyna się jak podróż na stacji z pierwszą piosenką, a każdy kolejny utwór to nowy przystanek na trasie. Piosenki stworzyłem wokół tego pomysłu. Myślę, że to wymarzona lokalizacja, z której emanuje muzyka.”
Clutch – Book Of Bad Decisions – [07.09.]
Nowy producent, zdaniem perkusisty Jean-Paula Gastera, zapewnił nowe brzmienie, które niemal wyrywa się z głośników. Czy muzycy na swoim 12 studyjnym albumie dokonają jakiejś rewolucji? Mocno w to wątpimy. Prawdopodobnie czeka nas wszystko to, za co szanujemy Clutch.
Korpiklaani – Kulkija [07.09.]
Szykuje się najdłuższy album w historii grupy. Muzycy nie ukrywają, że nie zabraknie także lżejszych akcentów. Ich zdaniem na zbliżającej się płycie zawarto najsilniejszy ładunek emocjonalny w dotychczasowej karierze Finów.
Alter Bridge – Live At The Royal Albert Hall (featuring The Parallax Orchestra) [07.09.]
Dwupłytowa koncertówka od zespołu, któremu przewodzi duet Kennedy-Tremonti. Nie zabraknie największych hitów, a to wszystko w wyjątkowej oprawie i aranżacji, gwarantowanej przez Royal Albert Hall i orkiestrę. Pozycja obowiązkowa dla fanów grupy.
Frontside – Zmartwychwstanie [14.09.]
Na polskim podwórku też nie możemy narzekać na brak premier. Frontside zapowiada najcięższy album od 2010 roku i liczymy na to, że słowa dotrzyma. Prekursorzy metalcore w Polsce liczą na to, że znów będzie o nich głośno.
Slash featuring Myles Kennedy & The Conspirators – Living The Dream [21.09.]
Po owocnej trasie Guns N’ Roses przyszedł czas na nowy rozdział w solowej karierze Slasha. Po raz kolejny zdecydował się on na współpracę z Mylesem Kennedym, znanym m.in. z Alter Bridge. Po pierwszych singlach wnosimy, że czeka nas rockowa jazda bez trzymanki pełna świetnych solówek i chwytliwych refrenów.
Riverside – Wasteland [28.09.]
Nowy rozdział w historii jednego z najlepszych zespołów progresywnych w Polsce. Po śmierci gitarzysty, Piotra Grudzińskiego, przyszłość Riverside stanęła pod znakiem zapytania. Mariusz Duda, Michał Łapaj oraz Piotr Kozieradzki postanowili uhonorować przyjaciela premierowym materiałem, który zapowiadany jest jako najmroczniejszy w historii grupy i niepozbawiony podobieństw do „Second Life Syndrome”.
Kodaline – Politics Of Living [28.09.]
Irlandia nie może narzekać na niedostatek rockowych zespołów. Tym razem należy spodziewać się wielu elektronicznych wstawek i radiowych hitów. Kodaline udowodnili swoją współpracą z Kygo, że mierzą w mainstreamowy sukces i zbliżająca się płyta ma go do nich przybliżyć.
![Premiery muzyczne [wrzesień]](https://deathmagnetic.pl/wp-content/uploads/2018/08/40298004_538645483244468_8241711030326001664_n.png)