Skąd brać najpewniejsze informacje odnośnie narkotyków? Oczywiście od ludzi, którzy mieli lub mają z nimi do czynienia. Phil Anselmo, który w 1996 roku na skutek przedawkowania heroiny doświadczył nagłego zatrzymania krążenia, z pewnością należy do tych osób. Wokalista Pantery, Down i Superjoint udzielił wywiadu dla serii „Wikipedia: Fact Or Fiction?”, kręconej przez Loudwire, mającej na celu korygowanie informacji, które możemy znaleźć na Wikipedii. Anselmo potwierdził w rozmowie, że od 2005 roku nie zażywał twardych narkotyków. Początkowo było to związane z jego operacją pleców:
Doktor nie zbliżyłby się do mnie, gdybym wciąż był na metadonie. To spowodowało, że zrobiłem wszystko, aby rzucić ten narkotyk. Rzucanie metadonu to jak spadanie z 50-piętrowego wieżowca co 5 minut. W każdej innej minucie jesteś spychany z krawędzi. Poziom niepokoju wzrósł, gdy byłem na detoksie. W tym czasie huragan Katrina uderzył w Nowy Orlean, więc byłem w Houston lub Katy i zajęło nam 3 miesiące, aby wrócić do domu. W tamtym czasie spojrzałem na to gówno w mojej ręce, ten mały odłamek medycyny, metadon… To śmieć odbierający duszę. Pomyślałem wtedy „Czy to serio wciąż będzie kontrolowało moje życie?” Wyrzuciłem to, odszedłem i powiedziałem: „Pierdolić to.”
Naprawdę to przezwyciężyłem. Wziąłem po prostu obcinaczkę do paznokci i każdego dnia odcinałem po trochu, coraz więcej, aż nie zostało już nic. Odstawiłem dziecko od piersi. Muszę jednak powiedzieć, że pozostałości, które pozostawia po sobie metadon… Nie czułem się dobrze jeszcze przez rok. Byłem przygnębiony, myślę że było to spowodowane chemicznymi zmianami. To najgorszy narkotyk na całym świecie, zaraz po heroinie, którą zawsze postrzegałem jako definicję zła.
Anselmo dodaje:
Musicie mnie zrozumieć, byłem młodym facetem i gdy środki przeciwbólowe pojawiły się w moim życiu, popełniłem każdą możliwą pomyłkę żółtodzioba, jak robi zresztą większość ludzi. Nie mija dużo czasu, zanim zaczynasz brać olbrzymie ilości pierdolonych tabletek najgorszego narkotyku po metadonie – somy. One są najgorsze. Powinny być ściągnięte z półek, bo większość lekarzy powiedziałaby mi, że nie są uzależniające. „Co? To dlatego zeszłego wieczoru wziąłem 17.”
Po pierwsze i najważniejsze – dzieciaki, nie bierzcie twardych narkotyków. Idźcie do doktora, zbadajcie się. Nie wierzcie koledze, który mówi: „Hej, ta tabletka naprawi wszystko.” To nieprawda. To kłamstwo. Nie bierzcie ich.
Całą rozmowę z Philem obejrzycie poniżej:
