Wokalistka wystąpi 13 grudnia w Rzymie, na osobiste zaproszenie papieża Franciszka. Nie spodobało się to niektórym środowiskom katolickim w tym organizacji ‘Portosalvo’, która nazywa tę decyzje „bluźnierczą”, przywołując słynny utwór ‘Gloria’, który Smith nagrała w 1975 roku, a gdzie śpiewa: „Jesus died for somebody’s sins, but not mine”. (Jezus umarł za czyjeś grzechy, lecz nie moje.)
Sama artystka w odniesieniu do tych rewelacji, powiedziała ‘The Guardian’:
Nie gram dla papieża, jego nawet tam nie będzie! Aczkolwiek przyznaję, że można się spodziewać wielu kardynałów… To tylko świąteczny koncert dla ludzi, który będzie można zobaczyć w telewizji. Lubię papieża Franciszka i cieszę się, że dla niego zaśpiewam, a ktoś kto chce mi tego zabronić z powodu wersu sprzed kilkudziesięciu lat jest głupcem!
Dodaje także:
Miałam naprawdę mocne, religijne wychowanie, a pierwsze słowo z mojego pierwszego albumu to „Jezus”! Nie jestem przeciwko niemu, ale miałam wtedy 20 lat i chciałam popełniać własne błędy i nie chciałam by ktokolwiek za nie umierał.”
Artystka spotkała papieża w kwietniu na pl. Świętego Piotra, gdzie uścisnęli sobie dłoń.
