Księcia Ciemności znamy jako charyzmatycznego wokalistę. Czy zastanawialiście się kiedykolwiek, czemu nie gra na żadnym instrumencie? Jeśli tak, to Ozzy właśnie przychodzi z odpowiedzią. W wywiadzie z Rolling Stone tłumaczy:
To jedna z rzeczy, których najbardziej żałuję. Potrafię grać odrobinę na harmonijce i to byłoby na tyle. Mam jednak ucho do melodii. Kiedyś rozmawiałem z pisarzem i on powiedział: „Możesz nauczyć się grać na pianinie, ale najprawdopodobniej wtedy utracisz swój naturalny instynkt do melodii.”. Pomyślałem, że mam za dużo do stracenia. Byłoby to jednak interesujące, ponieważ nie potrafię komunikować się na tym muzycznym poziomie z innymi muzykami. Lubię to, co jest w mojej głowie. Muzycy mają skłonność do mówienia: „Oh, mogę transkrybować cokolwiek napiszesz.”. Ale wtedy robią z tego swój utwór i zaczyna się polityczna strona tego wszystkiego, coś w stylu: „Ja napisałem to, a ty to.”. Wtedy Sharon wkurzyłaby się i powiedziała: „Hej, poczekaj moment. To był pomysł Ozzy’ego.” czy cokolwiek.
