Książę Ciemności panuje na scenie już wiele lat, ale wygląda na to, że wcale nie zamierza przekazywać nikomu korony. Muzyk ma się świetnie i nie myśli o emeryturze. Mimo iż kultowy zespół Black Sabbath kończy swoją działalność, to Ozzy dobrze odnajduje się w solowej twórczości. W rozmowie z KLOS powiedział:
Czasem może się wydawać, że wiele ludzi w wieku 65 lat myśli już o śmierci. [Śmiech] Wiesz, w Anglii takie osoby myślą coś w stylu: „To tyle. Skończyłem. Przestaję pracować, robić cokolwiek. Po prostu siedzę i…”. Mój tata funkcjonował tak samo. Przeszedł na emeryturę w wieku 65 lat. Ale musisz mieć co robić! Musisz mieć coś, co sprawia, że wstajesz rano z łóżka. W przeciwnym razie nie masz już powodu, żeby żyć. Ja wstaję wcześnie i wcześnie też kładę się spać. Co było z nami nie tak, kiedy byliśmy młodzi, że myśleliśmy, że niespanie całą noc było dobrym pomysłem? Równo o 9 zawsze chcę być w łóżku. Staram się też ćwiczyć. Jest dobrze!
