Jedną z najważniejszych informacji z zeszłego roku dla fanów Amon Amarth była nie tylko wiadomość o nagrywaniu nowej płyty, ale także zmiana w składzie zespołu – szeregi szwedzkiej kapeli opuścił Fredrik Andersson, który grał za bębnami w kapeli przez 17 lat (o czym pisaliśmy tutaj). Dziś gitarzysta Olavi Mikkonen tłumaczy okoliczności ich rozstania oraz jak wygląda obecnie sytuacja z perkusistą w zespole.
W wywiadzie udzielonym dla Wikimetal, gitarzysta zespołu, Olavi Mikkonen tak tłumaczył okoliczności związane z wakatem na perkusistę w kapeli.
Nie bardzo chciałbym wdawać się w szczegóły związane z Fredrikiem, ale generalnie mówiąc – rozstaliśmy się. To takie małżeństwo, które nie wypaliło i się rozwodzicie. Tak mniej więcej to wyglądało. Tuż po całym incydencie zaczęliśmy pracować nad nowym albumem, więc potrzebowaliśmy kogoś, kogo znaliśmy, dlatego wybraliśmy Tobiasa Gustafssona. Tobi to nasz stary przyjaciel, znamy go od wielu lat. Był z nami w trakcie całego procesu produkcji krążka. Niestety, nie może z nami jechać w trasę, więc w jego zastępstwo wzięliśmy innego perkusistę, z którym się obecnie zgrywamy.
Na naszej stronie również można znaleźć wywiad, w którym Olavi powiedział nam, jak trudno jest szukać perkusistę dla Amon Amarth. Oto fragment, w którym zadaliśmy pytanie na temat nowego perkusisty i planów kapeli na w tej kwestii.
Redakcja: W zeszłym roku zakończyliście współpracę z perkusistą Fredrikiem Anderssonem, z którym graliście razem 17 lat. Na potrzeby nowego albumu za garami siadł Tobias Gustafsson. Rozważacie przyjęcie go do kapeli na stałe, czy też macie jakieś inne pomysły?
Olavi: Szczerze powiedziawszy, nie mam pojęcia. Wiem, że Tobias nie zagra z nami w nadchodzących koncertach. Jest jeszcze jeden perkusista z którym się próbujemy. Wiesz, gdy masz tak zgraną kapelę, która zna się od lat, trudno jest znaleźć kogoś, kto się wpasuje. Postanowiliśmy, że nie będziemy przyśpieszać tej decyzji.
Jak widać, zespół jest bardzo ostrożny w kwestii nowego członka, toteż należy uzbroić się w cierpliwość i poczekać na nadchodzącą trasę, w trakcie której zespół odwiedzi Polskę na przełomie listopada/grudnia.
