Wejść w buty legendarnego Layne’a Staley’a? Wydaje się niemożliwe. William DuVall nigdy tego nie ukrywał, czego efektem jest nieco inny styl Alice in Chains z nim w roli wokalisty. Legendy grunge’u podzieliły się właśnie ze światem najnowszym dziełem zatytułowanym „Rainier Fog”.
Phil Staley – ojciec Layne’a – nie ukrywa swojego podziwu dla nowego oblicza zespołu:
William miał przed sobą okrutne zadanie. To były naprawdę wielkie buty… Mogę być nieco stronniczy. Uważam, że nikt nie dorówna Layne’owi, ale Alice in Chains po jego śmierci wykonali fantastyczną robotę.
To samo tyczy się DuValla. Nie mógłbym być bardziej dumny z faktu, że oni wciąż grają. Kocham ich wszystkich. Ciągle piszę z Jerrym (Cantrell) i Seanem (Kinney). Jesteśmy blisko, jak rodzina. To samo tyczy się Susan Silver, managerki.
