Dziś część druga artykułu o balladach Metalliki- od czasów „Loada” po „Death Magnetic„. Zapraszam do lektury.

Until it sleeps (Load, 1996)

Pierwszy singiel promujący album Load został wydany 20 maja 1996. Nakręcono do niego teledysk, który został uznany na gali MTV Music Video Aword za najlepszy teledysk rockowy w 1996 r. Inspiracją do teledysku był tryptyk Hieronima Boscha „Ogród ziemskich rozkoszy”, który można zobaczyć klikając link poniżej:
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/8/80/GardenED.jpg
Pewnym ciekawym faktem jest to, że postać Jezusa na klipie bardzo przypomina Cliffa Burtona, tragicznie zmarłego basistę Metalliki. Poniżej prezentuję owy teledysk oraz wykonanie utworu na żywo z orkiestrą symfoniczną zamieszczone na albumie S&M.
httpv://www.youtube.com/watch?v=hW1rshtHwJ8
httpv://www.youtube.com/watch?v=YhTjww7ijXk
Jeśli chodzi o obraz, który zainspirował grupę do stworzenia takiego teledysku, to mogę powiedzieć, że lewe skrzydło tryptyku przedstawia Niebo, część centralna to owy Ogród Ziemskich Rozkoszy, a prawe skrzydło ukazuje Piekło. Całość przedstawia stworzenie świata i wpływ zła i grzechu na ludzi.
Ciekawostką jest, że demo utworu nosiło nazwę „Fell on black days” ( w skrócie F.O.B.D)- taką nazwę nosi tytuł piosenki zespołu Soundgarden, do której nakrecono teledysk, który prezentuję poniżej:
httpv://www.youtube.com/watch?v=X3Q5oSBNRqU
Poniżej prezentuję wykonanie na żywo z Death Magnetic Release Party w Londynie z 12 IX 2008:
httpv://www.youtube.com/watch?v=P3t9NagJ924
Mama said (Load, 1996)

Nie jest to typowa ballada Metalliki, skomponował ją James Hetfield, po koncercie, w pokoju hotelowym. Jest to jeden z bardziej osobistych utworów wokalisty zespołu, jego interpretację zamieściliśmy jakiś czas temu w artykule o bólu istnienia Jamesa Hetfielda, który można przeczytać tutaj:
Do piosenki został nagrany teledysk, w którym występuje głównej mierze wokalista zespołu, pozostali członkowie pokazują się tylko w jednej scenie. Inspiracją do stworzenia takiego utworu była twórczość takich muzyków jak Waylon Jennings, Johnny Cash i Hank Williams. Poniżej, oprócz wspomnianego teledysku, prezentuję również wykonanie utworu na żywo w szwedzkiej telewizji. Utwór nigdy nie był zamieszczony na oficjalnej setliście koncertowej, Hetfield na jednym koncercie zagrał go bez akompaniamentu basu czy perkusji, jedynie na gitarze akustycznej.
httpv://www.youtube.com/watch?v=tGN_ZBMnljo&feature=related
httpv://www.youtube.com/watch?v=CMgSL85JBlU
Low Man’s Lyric (ReLoad, 1997)

Jest to jedna z nielicznych ballad Metalliki, która nie została wydana jako singiel (oprócz tego utworu singlem nie jest Welcome Home i The Unforgiven III). Utrzymana jest w wolnym tempie, jest jednym z nielicznych utworów, przed wydaniem płyty St. Anger, który nie zawiera solówek. W nagraniu piosenki w studio pomagali Bernardo Bigalli na skrzypcach oraz David Miles na lirze korbowej. Poniżej prezentuję wykonanie na żywo z Seulu z 1998r.:
httpv://www.youtube.com/watch?v=pPdK28PHVtk
Można zauważyć ciekawy model gitary, którą posługuje się Kirk Hammett- bez otworu rezonansowego i/lub przystawek.
The unnamed feeling (St. Anger, 2003)

Większość z Was może się ze mną nie zgodzić, powiedzieć, że na St. Anger nie ma ballad. Jednak ja chciałbym zaznaczyć, że pierwotnie The unnamed feeling miało być balladą, dopiero potem postanowiono „przerobić” utwór. Śmiało można stwierdzić, że właśnie ta piosenka, mimo tego, że jest na miejscu numer 8 na albumie, jest najbliższa konwencji balladowej. Został do niej nakręcony teledysk, który prezentuję poniżej. Muszę zaznaczyć, że St. Anger nie jest typową płytą Metalliki i Unnamed feeleing też nie jest typową balladą. Zamieszczam również, co prawda skrócone, ale za to w dobrej jakości, wykonanie utworu na żywo. Tempo jest zdecydowanie wolniejsze moim zdaniem i wskazuje na balladowość utworu.
httpv://www.youtube.com/watch?v=-NpFiEWsnG4
httpv://www.youtube.com/watch?v=ZrPGd1eZH8c
Poniżej zamieszczam wykonanie utworu na żywo w całości, ale tylko w wersji audio (na koncercie w San Francisco) oraz wykonanie live in studio:
httpv://www.youtube.com/watch?v=LTl2qgLVli0&feature=related
httpv://www.youtube.com/watch?v=2Kec3n_-pJU
The day that never comes (Death Magnetic, 2008)

W tej części artykułu to ostatnia omawiana ballada , serii Unforgiven będzie poświęcona trzecia część. Zespół, jeśli dobrze pamiętam, jeszcze przed wydaniem singla mówił, że jest to kopia One z 1988. Moim zdaniem to prawda, mimo tego, ze początkowo w ogóle nie zauważałem podobieństw między tymi piosenkami.Podobna jest warstwa melodyjna, częste zmiany tempa, w obu utworach znajdziemy szybkie obustronne kostkowanie na strunie E oraz bardzo dynamiczne solówki harmoniczne. Został do niej nakręcony teledysk, który prezentuję poniżej, razem z premierowym wykonaniem piosenki z koncertu w Leeds w 2008r.
httpv://www.youtube.com/watch?v=Mlahvvymkxc&feature=fvw
httpv://www.youtube.com/watch?v=PYxArau5otI