Kolejny popularny serwis muzyczny czyni swoje zestawienia uwzględniając w nich Metallikę. Tym razem rozchodzi się o dwa:
100 najbardziej WPŁYWOWYCH perkusistów wszechczasów:
Lars Ulrich – miejsce 73.

Uzasadnienie:
„Dowód na to, że nie potrzeba super-przejść, by wejść na szczyt rockowej góry, Lars Ulrich stosuje raczej solidne niż błyskotliwe umiejętności perkusyjne, przodując w krótkich werblach i podwójnej stopie. [WHAT? – red.] Ma ucho do nietypowych rytmów (pamiętacie główny riff perkusyjny w …And Justice For All?) i jeżeli lubisz potężne talerze, nie szukaj dalej.”
Przed Larsem znalazło się wielu. Zawężając spojrzenie na sam metal, niemal tuż przed nim znaleźli się Tommy Lee (Motley Crue) i Nicko McBrain (Iron Maiden). Tuż za nim natomiast znalazł się Charlie Benante (Anthrax), zaś dwa miejsca dalej wylądował Dave Lombardo (Slayer). Mike Portnoy (Dream Theater) na 78, Vinnie Paul (Pantera) na 81, Brad Wilk (R.A.T.M.) na 84, Danny Carey (Tool), Joey Jordison (Slipknot) na 93, Chris Pennie (Dillinger Escape Plan) na 94, Brann Dailor (Mastodon) na 98. To w zasadzie wszystkie nazwiska z metalowego światka na liście – osądzeni mniej więcej na równi od 3/4 stawki do jej końca. Oczywiście nie zabrakło licznych nazwisk ze świata prog/hard-rocka / rocka / grunge, również punka, śladowo funk / pop / soul. Zestawienie zdecydowanie zdominowały legendy jazzu / fusion i rock n’ rolla, po wielu z których pozostały jedynie biało-czarne zdjęcia.
30 najlepszych zespołów / artystów na żywo na dzień dzisiejszy:
Metallica – miejsce 8.

Uzasadnienie:
„Od początków thrash metalu w Bay Area po błyszczące w MTV megagwiazdy rocka, Metallica zawsze oferuje dzikie propozycje na żywo, w niemałej mierze dzięki prawej dłoni Jamesa Hetfielda pracującej jak młot pneumatyczny – zdecydowanie bardziej metronomicznej niż perkusja Larsa Ulricha – do tego lwi ryk na cały świat.”
Tuż przed Metalliką kolejno (miejsca 7-1) znaleźli się: AC/DC, Muse, Dream Theater, Porcupine Tree, Guns N’ Roses, Iron Maiden i miejce pierwsze – Rush. Tuż za Metalliką: Prince, U2, Rammstein, Foo Fighters, Roger Waters, Bon Jovi, Radiohead, R.A.T.M., Bruce Springsteen, The Rolling Stones, Lady Gaga, Green Day, Paul McCartney, Aeromisth, Coldplay, Pendulum (pamiętacie ich apropos Master of Puppets?), The Black Keys, Machine Head, Kanye West, Beyonce, Journey i Jay-Z na 30.
Dzięki dla onlygoodmusic za cynk.