Mike niedawno starał się o powrót do Dream Theater (któe dopiero co dopisano do listy na francuskie Sonisphere obok Wielkiej Czwórki, Slipknota i in.), które opuścił w zw. z tym, że optował za zrobieniem przerwy, której potrzebował, podczas gdy reszta nie podzielała jego zdania, lecz jak mówi: „został odesłany z kwitkiem”. Po wypełnieniu pustki po Revie w A7X na płycie „Nightmare”, jak również na trasie z nimi, Portnoy bierze się za kolejne przedsięwzięcia.
Zaczął właśnie składać kawałki (perkusję konkretnie) na album nienazwanej jeszcze grupy, w skład której wejdzie on, gitarowy wirtuoz Mike Orlando (Sonic Stomp) i frontman Symphony X – Russell Allen. „Ten materiał OSTRO WALI!” – stwierdza na Twitterze.
Portnoy niedawno wszedł również w kolaborację ze Stevem Morsem (Deep Purple, Dixie Dregs), Nealem Morsem (Spock’s Beard, Transatlantic), basistą Davem LaRue (Dixie Dregs) i wokalistą Caseyem McPhersonem (Alpha Rev, Endochine). Ich album wstępnie ma ukazać się jeszcze w tym roku (później, niż wcześniej).
