W wywiadzie dla brytyjskiego Metal Hammera Mikael Åkerfeldt, wokalista i gitarzysta szwedzkiego Opeth opowiedział o ogólnym kształcie nowego albumu formacji.
Co znajdzie się na nowej płycie?
Mam już napisanych 8 kawałków i naprawdę nie wiadomo w jakim to wszystko pójdzie kierunku! [śmiech]. Myślę, że to nasza siła – to, że potrafimy robić wiele różnych rzeczy. Mamy trochę spokojnych utworów, kilka naprawdę ciężkich, jeden typowo heavy metalowy numer i jedną kompozycję w oldschoolowym stylu dwóch pierwszych albumów Opeth, jest naprawdę naładowana wieloma riffami! Naprawdę się tym wszystkim cieszę. Myślę, że tym razem pracujemy nad czymś naprawdę wielkim.
Mikael opowiadał o tym, jak nowy album ma się do kontrowersji, które wywołała płyta Heritage:
Nie wiem czy ci, którzy nie lubili Heritage polubią ten album. Nie chcę nikogo zadowalać czymś w stylu „sorry chłopaki, pomyliliśmy się! Zrobimy dla was teraz odpowiednią płytę żebyście byli zadowoleni!” Nie myślę w ten sposób. To nie będzie krążek death metalowy. A jeśli znasz mnie i to, jaki jestem to będziesz wiedział, że nie będzie to niespodzianka. To jest nagranie metalowe, progresywne i jeszcze jakieś. To jest to, czego ja chcę słuchać i co leży w kręgu moich zainteresowań.
Frontman Opeth udzielił również odpowiedzi na kilka pytań magazynowi Decibel. Czy zespół myślał o wprowadzeniu instrumentów smyczkowych w nowych kompozycjach?
Tego typu efekty mogą być z łatwością załatwione przy pomocy syntetycznych brzmień lub efektów, ale nagrywanie albumu Stone Corrosion ze Stevenem Wilsonem utwierdziło mnie w przekonaniu jak wielką różnicę można osiągnąć wprowadzając żywe instrumenty. Jestem otwarty na różne rozwiązania kiedy piszę i czasem daję się temu pochłonąć. Myślę, że właśnie nadszedł czas na 'all in’ w kwestii smyczków i wszystkich temu podobnych rzeczy. Mam nadzieję, że nie zrobi się z tego bałagan.
Mikael stwierdził, że jeden z utworów na nowym albumie Opeth luźno nawiązuje do kawałka progresywnego zespołu Goblin działającego na przełomie lat 70. i 80. Udzielił na ten temat szerszego komentarza:
Wpadłem na to podczas wspólnej trasy z Mastodonem i Ghostem kiedy skończyliśmy próbę dźwięku. Parę dni po premierze będziesz słyszał ludzi nucących to sobie w korytarzach. To pierdolony hit! Mimo wszystko nie jest to typowy head-bangingowy kawałek w stylu Goblin. A żeby zapobiec nieporozumieniom nawet nazwaliśmy ten utwór 'Goblin’.
Wokalista Opeth wyjawił również, że produkcja nowego albumu będzie cięższa niż ta na Heritage. Zainspirowany ciężkim brzmieniem lat ’80., w którym wciąż słychać styl retro lat 70., zamierza popchnąć zespół w tym kierunku. Zespół planuje nagrać swój nowy album w Rockfield Studios – miejscu, w którym Queen nagrało krążek Bohemian Rhapsody.
Heritage sprzedało się w Stanach Zjednoczonych w liczbie 19 000 egzemplarzy w pierwszym tygodniu od premiery i zajęło 19 miejsce na liście The Billboard 200.
