Po 35 latach działalności Metallica nadal pozostaje w bardzo dobrej formie koncertowej, co zespół udowodnił ostatnim występem w telewizyjnym show „Jimmy Kimmel Live!”. Grupa przejęła festiwalową scenę i zaprezentowała między innymi jeden z utworów z najnowszej płyty „Hardwired… To Self-Destruct” – „Atlas, Rise!”. Ogromny tłum był zachwycony. Podobnie kiedy kapela odpaliła klasyk z albumu „Ride The Lightning” – “For Whom The Bell Tolls”. Warto też zauważyć ciekawy kontrast stylizacji Jamesa i Kirka. Wokalista stawia na klasyczną katanę i heavy metalową stylówę bogatą w czerń, ćwieki i naszywki. Za to Kirk postanowił robić za eleganta (lub kelnera – kwestia interpretacji) w swojej białej kamizelce. Ale my nie Horodyńska – ważne, że porządnie skopali dupska obecnym pod sceną, co możecie zobaczyć na dole:
https://www.youtube.com/watch?v=THM_rOlCDZk
