W krótkim wywiadzie dla RadioAndMuic James, Lars i Robert odpowiedzieli na kilka zadanych już trylion razy pytań nt. Lulu, na które odpowiedzieli, jakby sami ich już mieli dość (zdawkowo), ale i parę dotyczących ich doświadczenia z Indiami i planach na przyszłość:

– Jakie to uczucie zagrać po raz pierwszy w Indiach?
James: To było wspaniałe doświadczenie, a publika była fantastyczna. Otrzymaliśmy od indyjskiej ludności wiele miłości i wsparcia. Tak, bardzo byśmy chcieli przyjechać do Indii ponownie.
Robert: Długo zajął przyjazd tutaj, prawda? Ale jak mówią, „lepiej późno niż wcale”.
– Słuchaliście indyjskiej muzyki? Którego indyjskiego muzyka podziwiacie?
Robert: Słuchałem indyjskiej muzyki i uwielbiam jej brzmienie i nastrój. Uważam, że jest bardzo silnie oddziaływująca. Dorastałem słuchając wielu rzeczy Raviego Shankara [osobiście polecamy 'Passages’ z 1990r. – red.], byłem wielkim fanem zespołu Shankti, słyszałem również grę Zakhira Hussaina.
– Opowiedzcie nieco o serii koncertów Big Four. Czy Indie dostaną szansę zobaczenia jej?
Robert: Zaczęliśmy pisać muzykę, przygotowujemy się do nagrywania nowego albumu i musimy również grać własne koncerty. Nie możemy się tego doczekać i jesteśmy tym podekscytowani. W świecie Metalliki wszystko jest możliwe, może w przyszłym roku coś się narysuje, więc nie mogę wypowiedzieć się na temat szans Indii na uświadczenie tej serii występów, miałbym taką nadzieję. Ale to nie jest teraz w planach.
– Czego jeszcze można spodziewać się z waszej strony?
Lars: Pracujemy nad nową płytą. Jak już wszystko sfinalizujemy, ogłosimy to.