Strona Radio.com przeprowadziła niedawno wywiad z Jasonem Newstedem i Mike’m Mushokiem. Możemy się dowiedzieć z niego między innymi o tym, jak zaczęła się współpraca między muzykami, kto udzielał Jasonowi wskazówek dotyczących wokalu i czyją historią inspirowany jest kawałek „Soldierhead”.
Jason, kiedy zdecydowałeś się na bycie frontmanem?
To nie był żaden wielki plan ani pomysł. Właściwie to nie było pomysłu na to, kto będzie brał w tym projekcie udział, ani na czym będzie grał.
W sierpniu 2012 zacząłem robić jakieś demo ( dla Metal EP) i dałem je kumplom do przesłuchania. Nagraliśmy 6 piosenek w październiku/listopadzie 2012 roku, w radio poleciał kawałek „Soldierhead”, potem jeszcze gdzieś .. i nagle wiele osób zainteresowało się nami. Nie planowałem nagrywać niczego więcej, ale ludzie naciskali i naciskali, mówili ” stwórz cos nowego”.
Dlaczego zdecydowałem się na wokal? To były moje teksty, moje utwory. Od dawna przymierzałem się do śpiewania,10 lub 12 lat pracując nad swoim głosem. Uczył mnie tego Snake (Denis Bélange z Voivod) i chyba przygotowywałem właśnie swój głos pod te utwory, które dzisiaj gramy. Pisałem teksty także pod swój glos. Nauczyłem się śpiewać grając jednoczenie, jak Motorhead – riff, glos, riff, glos..
Mike, jakie to dla Ciebie doświadczenie grać z Newstedem?
W 2012 roku poszukiwałem czegoś nowego, pisałem utwory dla innych. Z Newstedem mieliśmy tego samego managera, który wiedział o tym i pewnego dnia dostałem emaila ” czy jesteś zainteresowany graniem z Jasonem??” Słyszałem kawałek „Soldierhead”, podobał mi się, wiec bez wahania przyjąłem propozycję. Leciałem do Los Angeles na kilka spotkań, miałem dzień wolny, więc zobaczyliśmy się z chłopakami, pograliśmy trochę i za trzy dni przeprowadziłem się do chaty Jasona, w półtora godziny nagraliśmy muzykę a 8 tygodni później graliśmy koncert.
Co jest najtrudniejszego w starcie nowego zespołu, po latach spędzonych w Metallice?
Mówiąc tak od siebie, to spokorniałem trochę, i jestem bardziej niż kiedykolwiek przekonany do tego wszystkiego, po co zacząłem i co poświęcam. Mamy taką nie pisaną umowę w zespole: jeżeli gramy koncert i na sali jest sześćdziesiąt ludzi, to skopiemy im tyłki, jeżeli jest dziesięć tysięcy, to te dziesięć tysięcy tyłków będzie skopane!
Nie gramy inaczej, zawsze gramy z tą samą energią Nie ważne, czy jest mało ludzi czy dużo, czy to jest wtorek, czy gramy w południowej Dakocie, Colorado, Idaho. Zawsze dajemy z siebie wszystko, bo chcemy być dobrzy, w szczególności dla samych siebie. Chcemy mieć pewność, że znowu zrobiliśmy dym !
Jeżeli widzimy ludzi z otwartymi gębami, patrzącymi na nas, to wiemy, że tak właśnie to powinno wyglądać – oni zobaczą, że udajemy – ale my nie udajemy!
Wiesz, co jest niewinnego w tym wszystkim? Nie ważne ile doświadczeń mamy za sobą, ile rzeki przepłynęło. Wróciłem z takim świeżym nastawieniem po tak długim czasie. To te same nastawienie, jakie zawsze miałem, to serce 19 latka jest we mnie Nie ważne, co kartki kalendarza nam mówią, czas leci… a mówią o 50siątce na karku. Pieprzyć to!.
O czym jest „Soldierhead”?
Kawałek zainspirowany jest opowieścią o Pacie Tillmanie – profesjonalnym graczu footballowym. Miał wielkie kontrakty, wielkie pieniądze. Był wychowany na zwycięzcę. Skakał wyżej niż inni, biegał szybciej. Wiedział, że jest lepszy niż wszyscy inni. Został żołnierzem. Zawsze dawał z siebie wszystko ma polu footballowym i na polu bitwy. Zginął podczas ataku. Było tam wielu żołnierzy, ale on się wyróżniał na ich tle. Miał determinacje, poświecenie, stał za tym, w co wierzył, był gotowy walczyć do końca.
Jeśli znasz swoje cele i jesteś gotowy do walki o ich realizacje to wiesz, o czym jest „Soldierhead”.
tłumaczyła: Sasha
httpvh://www.youtube.com/watch?v=a70ZfyTprLs
Dla przypomnienia:
Krążek „Heavy Metal Music”, sprzedał się w prawie 8000 egzemplarzy w Stanach Zjednoczonych w pierwszym tygodniu po premierze, oraz wylądował na 40 miejscu listy 200 płyt Billboard .Płyta została 5 sierpnia w Europie za pośrednictwem Spinefarm Records.
