Ekipa MTV dotarła na piaszczyste tereny w okolicach San Francisco, aby podejrzeć wysiłki Metalliki, przy kręceniu nowego wideoklipu do utworu ?The Day That Never Comes”. Oprócz spokojnych jak zawsze chłopaków z zespołu, zastał MTV potężny Hummer zaopatrzony w działko bojowe. Konwój przewoził żołnierzy do złudzenia przypominających armię U.S. Jeden z nich był ranny, opatrywany przez oddział sanitarny. To nie Irak, to nie Afganistan, to plan filmowy do nowego dzieła Metalliki.

Nie dajcie się jednak oszukać. Frontman zespołu, James Hetfield zapewnia, że nie jest to podniosły manifest poglądów Metalliki na wojnę w Iraku. Twierdzi również, że gdy pisał słowa do piosenki, nie spodziewał się, że obraz do niej może wyglądać w ten sposób.
To właśnie piękno pisania mętnych, ale i potężnych tekstów, które ktoś, na przykład reżyser, może interpretować na swój sposób. Motyw przewodni tego teledysku to ludzki element przebaczenia, gdy ktoś cię zranił, czujesz do niego pretensję, a w innej sytuacji, gdy możesz się odegrać, porzucasz swoją zemstę i zaprzestajesz siać tą chorobę.
W kolejnej scenie, żołnierz, który pomagał rannemu kamratowi napotyka na swojej drodze zepsuty samochód, z ubranym w tradycyjne arabskie szaty człowiekiem. Żołnierz powoli zbliża się, z karabinem wycelowanym w człowieka, z obawą, że może to być terrorysta-samobójca. Z gniewem i żalem żołnierz rozważa czy nacisnąć spust. Ostatecznie opuszcza broń i odwozi niewinnego cywila do domu.
?Nie było tu w zamierzeniu wplątywania Metalliki w polityczne i wojenne deklaracje”, powiedział Hetfield.
Tak wiele gwiazd, próbuje ostentacyjnie promować swoje poglądy. A ludzie wierzą, że taka opinia jest bardziej wartościowa, bo to sławy. Dla nas ludzie, pozostaną tylko ludźmi, każdy powinien mieć własną opinię. My chcemy pokazać czynnik ludzki, w nieszczęśliwych aspektach życia. Są ludzie, którzy naprawdę muszą się zmierzać z takimi sytuacjami, my pokazujemy ich uczucia.
?Kluczem jest element przebaczenia” – kontynuuje. ?Metallica nigdy nie poruszała żadnego aktualnego wydarzenia, a jest to z pewnością sprawa gorąca. Ludzie mają bardzo skrajne opinie na temat tej wojny, a my staramy się od tego odciąć. Polityka i religia bardzo często poróżnia i dzieli ludzi. My staramy się poruszyć tutaj dotyczący nas wszystkich temat żalu i wybaczania.
Ulrich wspomina natomiast, że piosenkę zainspirowała relacja ojciec-syn, ale zespół nie chciał tego ukrytego znaczenia przelewać na wideoklip.
To historia o ludziach, którzy się nie znają, osadzonych w pewnej historii. Może to być sceneria wojenna, ale meritum tego obrazu to przebaczenie i odkupienie, zrozumienie, co siedzi w umysłach ludzkich. Uważamy, że to naprawdę piękny i epicki sposób na interpretację utworu, mimo, że jest skrajnie różny od rzeczywistego znaczenia tekstu.
Kirk Hammett dodaje: ?Koncepcja teledysku nawiązuje do relacji międzyludzkich. Do tego jak człowieczeństwo i ludzkie emocje mogą stanąć ponad politycznymi podziałami. To historia o byciu ludzkim i wyrozumiałym w tak trudnych sytuacjach. Można to nazwać mikrokosmosem dla tego co dzieje się teraz na świecie.”
Tłumaczenie: Ugluk
Dzięki!