Według The Pulse Of Radio, frontman kultowego Tool, Maynard James Keenan w nowym wywiadzie wypowiedział się na Yahoo! Powiedział, że przekonanie o tym, że reszta zespołu czeka na niego, aby zrobić nowy album jest całkowicie błędne, według jego słów sprawy mają się całkiem odwrotnie. Keenan uznał, że to właśnie on jest osobą czekającą na resztę kapeli.
Jeśli Tool byłoby bardziej płodne, jeśli moglibyśmy być bardziej stabilni, jeśli moglibyśmy pracować nieco szybciej, wtedy prawdopodobnie byłbym szczęśliwy. Jednak cały ten proces jest bardzo… zabiera bardzo dużo czasu, jest nudny, bardzo drobiazgowy, znudziłem się tym. Muszę, się więc skupić na rzeczach pomiędzy tym wszystkim. Ludzie myślą, że wszyscy na mnie czekają. Jednak tu nie o to chodzi.
Tymczasem gitarzysta Tool, Adam Jones, podczas spotkania z fanami opowiedział im, że przez ostatnie kilka miesięcy pracował wraz z Dannym Careyem (perkusja – przyp.red.) i Justinem Chansellor’em (gitara basowa – przyp.red.) trzy razy w tygodniu. Kiedy powiedział, że mają nagrane bardzo dużo nowego materiału dodał, że niestety tylko 5 z utworów utrzymuje się w charakterystycznym klimacie Tool’a. Uznał, że Keenan tak czy inaczej musi napisać teksty, czy też zaśpiewać, aby cokolwiek powstało.
James Maynard Keenan w międzyczasie wydał trzy albumy wraz ze swoim projektem pobocznym Puscifer, oraz szykuje nową muzykę dla A Perfect Circle na 2017 rok. Zajmuje się również promocją swojej niedawno wydanej biografii. Książka znalazła się na 10 miejscu wśród best sellerów z gatunku dzieł nie fikcyjnych według The New York Times’a.
Dla niewtajemniczonych w twórczość Tool’a warto dodać, że ostatni album zespołu zatytułowany ”10 000 days” ukazał się już dekadę temu! Kapela przywykła do nierównego cyklu wydawniczego, co jeszcze bardziej wpływa na psychikę fanów oczekujących nowego krążka.
https://www.youtube.com/watch?v=hglVqACd1C8
