Kirk Hammett: Mustaine był przepełniony smutkiem, wściekłością i frustracją po wyrzuceniu z Metalliki

0

Gitarzysta prowadzący Metalliki, a więc Kirk Hammett, w wywiadzie dla CITI-FM wspominał jedną z najbardziej kontrowersyjnych historii zespołu, mianowicie wyrzucenie Dave’a Mustaine’a. Kirk podkreślał, że absolutnie nie żywi urazy wobec byłego muzyka grupy i rozumie emocje, jakie przez wiele lat kierowały obecnym liderem Megadeth. Jak sam twierdzi, powody rozgoryczenia Dave’a były całkowicie uzasadnione i cieszy się, że udało się przemóc niechęć i zbudować na nowo przyjazne relacje:

W całej tej sprawie warto zaznaczyć, że nigdy nie miałem problemu z Mustainem. W moich oczach był po prostu bardzo, bardzo smutny, wściekły i sfrustrowany wyrzuceniem z Metalliki, nie potrafił przestać o tym myśleć. Zawsze starałem się okazać mu empatię, rozumiejąc powody jego gniewu. To jakby rzuciła Cię kobieta.

Być wyrzuconym z zespołu… Ja oczywiście nigdy nie byłem, ale mogę sobie wyobrażać jak przykre to doświadczenie, zwłaszcza jeżeli mowa o grupie z którą czułeś się naprawdę mocno związany. Rozumiem więc, jak wyglądało to z jego perspektywy przez wszystkie te lata. Zaznaczę jednak, że zaprosiliśmy go wtedy na występ z okazji 30-lecia zespołu, zagrał z nami materiał z “Kill Em All” i było to naprawdę wspaniałe wydarzenie. Nie czułem się urażony, że Dave gra solówki a ja dołączyłem do Jamesa jako gitara rytmiczna. Widzieliśmy wtedy, że dla Dave’a jest to przełomowa chwila, widać było, że mu to pomogło. Wydaje mi się, że od tego czasu nasze relacje są trochę lepsze niż przedtem. Mam nadzieję, że ten koncert pozwolił mu zagoić stare rany.

Tłumaczenia Kirka odnośnie solówek są wywołane plotkami, związanymi z rocznicowym występem w Fillmore. Hammett miał czuć się nieco zraniony faktem, że zespół zagrał ‘Phantom Lord’ oraz ‘Metal Militia’, spychając na ten czas Kirka do roli gitarzysty rytmicznego. Sam Mustaine wspominał, że nie miał pewności, czy Kirkowi spodoba się ten pomysł. Będąc sam gitarzystą rozumiał, że Kirk może czuć się dziwnie, stojąc na scenie i wykonując utwory tak, jak wyglądały one zanim dołączył on do Metalliki:

Dopytywałem się: “Czy mam grać same riffy? W końcu macie Kirka w zespole”. Lars wtedy stwierdził: “Nie, graj swoje partie”.

Kirk jednak zapewnia, że nie ma mowy o jakimkolwiek żalu z jego strony. Relacje między gitarzystami są obecnie lepsze, niż kiedykolwiek wcześniej. Pozwala to żywić nadzieję, że doczekamy się kolejnej wspólnej trasy obu zespołów, jak miało to miejsce w 2010 roku w ramach The Big 4.

Udostępnij to

O autorze

Patryk Kowalski