W niedawnym wywiadzie dla Illinois Entertainer Kerry King zdradził, że utwór ,Chasing Death’ z nadchodzącego albumu Slayera mówi o jego wieloletnim gitarowym technicznym, Armandzie Crumpie, który zmarł w wyniku przedawkowania w 2012 roku. Jednocześnie numer miał po części pomóc w wyciągnięciu Jeffa Hannemana z alkoholizmu. Kerry mówił:
Wszystko to jest w jakiś sposób pobudzające. Wiesz, chcieliśmy zabrać Jeffa na pokład. On dosłownie oszukał śmierć przy okazji tych swoich problemów z ramieniem. Nie sądzę, żeby ludzie zdawali sobie sprawę, jak źle wtedy było, ale doktor przy pierwszym spotkaniu powiedział do Hannemana: „Po pierwsze, zamierzam uratować ci życie.” Nie wiedzieliśmy, czy Jeff przeżyje… A on po prostu… wyszedł ze szpitala i na jakiś czas odstawił alkohol. Powiedziałem mu wtedy: „Stary, oszukałeś śmierć. Dostałeś kolejnego strzała. Wskakuj z powrotem na pokład, zagramy parę występów.”
Wiem, że gdy Jeff trafił do szpitala po raz ostatni, zdawałem sobie sprawę, że jest źle, ale nie myślałem, że aż tak bardzo. Nikt nie spodziewał się takiego telefonu… Nie byłem pewny, czy Jeff kiedykolwiek wyjdzie z tej sytuacji, ale nie powiedziałbym też, że wszystko skończy się tak szybko.
Nie możesz pomóc uzależnionej osobie, jeśli ona sama tego nie chce. Zrobiliśmy wszystko, co byliśmy w stanie, ale to po prostu taki charakter. Jeśli taka osoba nie jest na tyle silna, aby to wszystko przechytrzyć, kończy się to właśnie w taki sposób.
Od momentu śmierci Hannemana King często wypowiadał się o jego alkoholizmie. W 2013 roku mówił dla Guitar World:
Jeff i ja zawsze piliśmy. Stevena Tylera i Joe Perry’ego nazywają „Toksycznymi Bliźniakami”. My byliśmy „Pijanymi Braćmi”. Różnica między nami polegała na tym, że ja nie budziłem się rano i nie potrzebowałem piwa. Jeff nie wiedział jak pić.
