Kerry King: “Nowy album Slayera to ,,Reign In Blood” Paula Bostapha”

0

Loudwire odwiedziło niedawno Kerry’ego Kinga, aby porozmawiać o nim na temat najnowszego albumu Slayera. Gitarzysta mówił dużo o nowej płycie jego kapeli, która planowana jest na sierpień. Najciekawsze fragmenty jego wypowiedzi tłumaczymy poniżej.

O utworze ,Piano Wire’ z nowego albumu, który jest dziełem Jeffa Hannemana, zmarłego członka thrash metalowców:

Nagraliśmy ten utwór chyba przy sesji do ,,World Painted Blood”, przynajmniej jeśli chodzi o muzykę. Skupiliśmy się więc na jego dopracowaniu. Dodaliśmy do niego partie Paula Bostapha na perkusji, a Tom nagrał wokale jeszcze raz. To właśnie jeden z utworów Jeffa, który pojawi się na najnowszym albumie. Mamy też inny jego kawałek, który pod względem muzycznym jest ukończony, ale nie mamy do niego tekstu. Zorientowaliśmy się o tym za późno, więc tak naprawdę go nie ruszyliśmy.

Czuję jednak, że po nadchodzącym krążku nagramy jeszcze jedną płytę. Zobaczymy, co powie Tom i jak wszyscy będą się czuli po wydaniu tego albumu, ale mamy jeszcze jeden utwór Hannemana do wykorzystania.

O tym, czy nagranie kolejnej płyty Slayera jest prawdopodobne:

Zobaczymy. Teraz wydamy swój pierwszy album od chyba 6 lat… Zawsze, gdy oglądasz football, komentatorzy mówią: “Och, musimy przejść przez te przeciwności.” A my mieliśmy kurewsko wielkie przeciwności losowe w ostatnim czasie i zajęło nam trochę czasu, aby wrócić do gry.

O wkładzie Paula Bostapha i Gary’ego Holta w najnowsze dzieło Slayera:

Myślę, że teraz bardziej niż kiedykolwiek wszystko zadziałało jak jedność. Oczywiście, Paul niszczy na perkusji. Nie zdawałem sobie sprawy – i nie chcę tu w żaden sposób ubliżać Paulowi – że jest tylu niszowych fanów Slayera, którzy są jego entuzjastami. Nie wiedziałem o tym, ale wielu ludzi wspominało mi o tej rzeczy, odkąd Paul zaczął pracować z nami nad najnowszym albumem. Uważam, że to świetne, bo ludzie będą podjarani, gdy usłyszą teraz bębny Paula. Mówiłem kiedyś, że ,,God Hates Us All” jest jego ,,Reign In Blood”. Teraz uważam, że to właśnie nowy krążek jest jego ,,Reing In Blood”. Nowe kawałki… Zagrałbym je wszystkie na żywo.

O braku Jeffa Hannemana w zespole:

Wiesz, wydaje mi się, że zakodowałeś sobie w głowie, żeby tego nie robić, bo wtedy staram się być kimś, kim nie jestem. A pierwszą rzeczą, której nie chcą moi fani, to abym starał się być kimś, kim nie jestem. Tak więc… Najtrudniejszym było dla mnie zgromadzenie tych wszystkich nowych utworów samemu tak, aby nie brzmiały tak samo. Jeśli piszesz tak dużo materiału, to łatwo pożyczać coś od innego kawałka, a wtedy zaczynają one brzmieć podobnie. To było dla mnie największe wyzwanie…

Nagraliśmy tony utworów. Na płycie znajduje się 12 kawałków i wydaje mi się, że mamy jeszcze 6 dodatkowych, które pojawią się pewnie na następnym krążku. Tak więc mamy odwaloną połowę roboty przy kolejnej płycie, nie licząc tekstów. Powiedziałbym więc, że jesteśmy kilka kroków do przodu, a to dobra sytuacja.

O tym, czy nadchodzący album będzie zawierał jakieś niespodzianki pod względem muzycznych eksperymentów:

Jeśli chodzi o moją opinię, to nie. Myślę, że na każdej płycie zwieramy to, co ludzie nazywają Slayerem i to cały czas ewoluuje, idzie do przodu. Sądzę, że to po prostu następny rozdział. Jest ciężko, szybko, ponuro, upiornie… Jest świetnie.

O tym, z czego Kerry jest najbardziej dumny w nowej płycie Slayera:

Z jej ukończenia. Bo tak naprawdę nic się wiele nie zmieniło. Od lat 90′ nagrywam w studiu partie Jeffa – oprócz gitary prowadzącej. Znam niuanse utworu, wiem gdzie przyspieszyć, a gdzie zwolnić. Nie gramy do metronomu, gramy na żywo, więc pojawiają się lekkie wstrząsy i zwolnienia. Jeśli już znasz te zasady, to łatwo je odtwarzać. Zawsze brałem jego gitarę, wzmacniacz i grałem. Tym razem nie mieliśmy jednak wszystkich sprzętów Jeffa, więc użyliśmy innego wzmacniacza i gitary. Staram się znaleźć coś, co będzie brzmiało dobrze – coś, co brzmiałoby jak dwie gitary i wciąż byłoby Slayerem.

Jeśli jeszcze nie słuchaliście najnowszego kawałka Slayera, to sprawdźcie go tutaj. Zapraszamy też do naszej akcji “Zagramy Razem”, w której nagrywamy utwór ,South of Heaven’ w hołdzie Jeffowi Hannemanowi.

Kerry King: "Nowy album Slayera to ,,Reign In Blood" Paula Bostapha"

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.