Judas Priest, którzy jeszcze parę lat temu odwiedzali Polskę z pożegnalnymi koncertami, niedługo zaczną pracę nad następcą „Redeemer of Souls”. Tak przynajmniej wynika ze słów gitarzysty Richiego Faulknera, który udzielił wywiadu magazynowi Guitar World. Najmłodszy muzyk w obozie Judasów ujawnił, że członkowie zespołu spotkają się w przyszłym miesiącu, by „zobaczyć, jakie mają pomysły”:
Zawsze wychodzę z riffami albo melodiami. Zbieramy się razem, by wylać z siebie pomysły. Miejmy nadzieję, że będą dobre. Musimy podtrzymać wielką spuściznę – ci kolesie robią to od 40 lat. „Redeemer” był pierwszym Top 10 na Billboardzie, jaki zespół kiedykolwiek miał. To świetna trampolina. Czekamy, by wejść do studia i zobaczyć, co wykombinujemy.
Tymczasem wokalista grupy, Rob Halford, w innym wywiadzie również dał wyraz swojej ekscytacji odnośnie nadchodzących prac nad nowym materiałem:
Wiesz, w rock and rollu trzeba kuć żelazo póki gorące, a dla nas jest ono rozpalone od czterech dekad. Nie okazuje żadnych znaków stygnięcia, to ci mogę powiedzieć. Fajne w tym, gdzie się teraz znajdujemy jest to, że jest z nami Richie i że mamy za sobą pierwsze autorskie doświadczenie (płyta „Redeemer of Souls”). Byliśmy bardzo zmotywowani, by pisać dalej, ale nasza wytwórnia miała rozkład, którego musieliśmy się trzymać, więc musieliśmy przyhamować i nagrywać piosenki, które już napisaliśmy. Mając to na uwadze, nie możemy się doczekać, by znów to zrobić i jestem pewny, że kolejny album Judas Priest pojawi się w niedalekiej metalowej przyszłości.
O przyszłość legendy metalu nie ma się co martwić, a o tym w jakiej kondycji są obecnie będziecie mogli przekonać się już w nadchodzący piątek. 25 marca 2016 r. premierę będzie miało najnowsze wydawnictwo koncertowe grupy pod tytułem „Battle Cry”, które będzie zawierać również materiał nagrany w gdańskiej Ergo Arenie na ostatnim koncercie Judas Priest w Polsce, 10 grudnia 2015 r. Więcej o tym tytule przeczytacie tutaj.

