Podczas gdy kolejne tuzy rockowej sceny zbliżają się do emerytury, coraz częściej rozglądamy się za ich następcami. W rozmowie z The Jasta Show, John Petrucci zdradza, że raczej nie śledzi nowych grup.
Będę szczery, jako pierwszy mogę przyznać, że właściwie wcale nie znam innych rockowych i progowych kapel. Jestem dość staroświecki. Jestem w jednym zespole i nie odkrywam, nie szukam niczego nowego.
Nie jestem jednym z tych gości, którzy znają każdą grupę ze sceny, chodzą na koncerty, szukają nowych rzeczy i zbierają płyty.
