W nowym wywiadzie dla HNGN.com, gitarzysta Aerosmith Joe Perry zapytany o plany zespołu dotyczące nagrania nowego krążka odpowiedział:
Zobaczymy jak pójdzie trasa koncertowa i jak to się rozegra. Obecnie najważniejszą sprawą jest trasa, a potem zobaczymy czy i kiedy spróbujemy zrobić nową, wartościową płytę.
Szczerze mówiąc, wielu zagorzałych fanów chce nowej muzyki, ale większość wyczekuje tylko kolejnego występu na żywo gdzie zagramy stare standardy, a stare standardy, które powstały 20 lat temu są dla niektórych nowymi kawałkami, których wcześniej nie słyszeli.
W tym momencie naszej kariery jesteśmy w sytuacji, którą dobrze podsumował Billy Joe słowami: „Nie zamierzam nagrywać nowych płyt. Dlaczego mam wydawać pieniądze i zapierdalać, kiedy jedyne czego chcą ludzie to usłyszeć 'Uptown Girl’?” Koleś ma racje. Zawsze jest szansa, że nagrasz przebój, ale nigdy nie masz pewności. Możesz wlać serce w każdy utwór na płycie, a ona i tak będzie leżeć na półce, innym razem ludzie usłyszą kawałek i pomyślą, że może to być Nr 1. To część podniecenia jakie wiąże się z nagrywaniem nowego krążka, ale dla mnie, na tym etapie, wiem, że chcielibyśmy nagrać nową płytę, nie wiem jeszcze kiedy. Jest zbyt wiele miejsc do grania na żywo i szczerze wolałbym poświęcić ten czas na trasę koncertową, zagrać w Dubaju lub Singapurze niż zamknąć się w pokoju na X tygodni lub miesięcy wydając album, który może mieć znaczenie lub nie. Kiedy o tym pomyślisz, ostatnia płyta, była według mnie w połowie prawdziwym, klasycznym Aerosmith, ale nie narobiła szumu. Tak działa biznes i być może kawałki nie były tak dobre jak mi się wydaje. Tylko dlaczego mamy się tym niepokoić skoro mamy 'Train Kept A Rollin” i 'No More No More’ i wszystkie te numery z naszych pierwszych trzech czy czterech krążków aż po kawałki z lat 90., które ludzie chcą usłyszeć i których nigdy nie słyszeli jak gramy na żywo?
Perry mówił także o solowym albumie Stevena Tylera i jego wpływie na zespół:
Mam nadzieję, że odniesie z tym jakiś sukces, bo nie ważne czy jest to numer Aerosmith czy solowy kawałek, będziemy go grać na żywo. Właściwie, to powiedziałem mu „Hej, chcesz umieścić swój nowy singiel w setliście?”, a on naprawdę nie wydawał się tym podekscytowany, ale według mnie to ciągle jest część Aerosmith, czy zrobił to sam czy z kimś innym. […] Planował ukończenie płyty przed rozpoczęciem tej trasy, więc myślę, że będziemy mieć większy wybór jeżeli chcielibyśmy zagrać jakieś jego numery. Zespół grał mój materiał podczas trasy koncertowej, więc wszystko jest super. Według mnie to nas nie ogranicza, ani nam niczego nie odbiera, właściwie to dodaje.
