Zdania na temat lekcji gry na instrumencie często są podzielone. Niektórzy uważają je za potrzebne, a inni za zbędne. Okazuje się, że ikona muzyki i gitarzysta legendarnej formacji nie zaczynał wcale swojej przygody od profesjonalnego przygotowania. W ostatnim wywiadzie z AAA wspomina:
Nie brałem lekcji gry na gitarze. Uczyłem się z takiej książki „Play in a Day”. Wiele lat później okazało się, że stałem się muzykiem studyjnym, a te rady bardzo mi pomogły. Zakończyłem swoją naukę w szkole i zdecydowałem się zanurkować w świat muzyki. Grałem w jakiejś grupie w weekendy. Byli z Londynu, a ja mieszkałem w Epsom, więc to był spory kawałek drogi. Wtedy byłem jeszcze w szkole, więc musiałem szybko zaliczyć egzaminy, żeby móc jeździć na koncerty. Mieliśmy trasę po całej Anglii!
