Były basista Metalliki w rozmowie z Ultimate-Guitar.com opowiedział o kulisach stworzenia własnego projektu pod nazwą „Newsted”, który istniał w latach 2012-2014.
Było kilka dobrych rzeczy i kilka bardzo złych. Kiedy musiałem zadbać o wszystkie sprawy finansowe, a do tego grać, tworzyć, śpiewać i płacić za wszystko, to okazało się, że jest tego zbyt dużo.
Pozytywy widzę w tym, jak zostaliśmy odbierani na koncertach. Czułem, że społeczność nas polubiła. Europejska trasa była fantastyczna, a zwłaszcza możliwość wystąpienia przed Iron Maiden na Sonisphere oraz Download. Otrzymaliśmy szacunek, jakiego się nie spodziewałem. Napływały dobre słowa od pokoleń, które wychowały się na Metallice i Voivod.
Stworzyłem zespół Newsted na swoje 50. urodziny jako dowód, że wciąż potrafię wyjść na scenę i szaleć na niej pomimo wieku. Musiałem sobie udowodnić, że to w moim zasięgu. Kiedy zaczynaliśmy, to mieliśmy w swoich szeregach takich ludzi jak Mike Mushok, którzy swoją grają i talentem potrafili zainspirować do ciągłej pogoni za doskonałością.
Wszystko kosztowało mnie koszmarnie dużo pieniędzy. Setki tysięcy dolarów, aby zagrać w 22 krajach. Ale uważam, że było warto. Nauczyłem się bardzo wiele, zebrałem pozytywne oceny i zdobyłem nowe przyjaźnie. Nie mogłem tego kontynuować, bo ten biznes jest obecnie o wiele bardziej nieprzyjemny od tego, który poznałem lata temu.
Po zakończeniu działalności zespołu Newsted, Jason wystąpił kilka razy gościnnie z metalową grupą Voivod.
