Były basista grupy w wywiadzie dla Ultimate-Guitar podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi „Hardwired…To Self-Destruct”.
Ten album jest inny niż ich poprzednie dokonania. Robert Trujillo jest zajebistym basistą, zawsze nim był. Znam go co najmniej 25 lat. Mam wszystkie nagrania Infectious, nawet chodzę w ich koszulkach. Jestem pod wrażeniem. Ten koleś zawsze miał mój szacunek. Wszedł do zespołu i potrafił dokonać czegoś niezwykłego. Czuję, że tym albumem Metallica udowodniła, że ciągle się rozwija.
Kilka miesięcy temu Jason wypowiedział się także o pierwszym singlu zatytułowanym „Hardwired”
Nie mogę uwierzyć jak doskonały jest ten numer. Słyszałem go kilka razy. Ktoś puścił mi to w aucie, wziąłem to do domu i posłuchałem nieco więcej. Lubię jego klimat. Tę energię, dzikość. Jest świetny.
