Wieść o zakończeniu kariery przez Slayera zszokowały rockowy świat. Rzeczywistość jednak po raz kolejny okazała się nieco inna, a legendarna grupa zapowiedziała kolejne koncerty. Ian Hill z Judas Priest skomentował decyzję swoich kolegów po fachu.
Slayer miał świetną karierę, naprawdę. Zawsze będziemy ich kochać. Bardzo ich podziwiamy. Pracowaliśmy razem przez wiele lat, wpadając na siebie na kolejnych festiwalach.
Byli z nami w trasie dwa lub trzy razy. Prawdopodobnie uznali, że to już czas. Nie mogę się za nich wypowiadać. Nie znam powodów, jakie sprawiły, że odchodzą, jednak z pewnością to dla nich dobry czas. Życzymy im powodzenia.
