Basista Judas Priest, Ian Hill, został ostatnio przepytany przez Rob Rush Radio. Podczas wywiadu poruszony został temat obecnej kondycji muzyki rockowej.
Co na ten temat sądzi muzyk? Zapytany o opinię czy rock jest martwy, Hill odpowiedział:
Nie sądzę, że kiedykolwiek będzie martwy. Rzecz w tym, czym zamierzasz go zastąpić? Istnieje od lat 50. – rock and roll. Chodzi mi o to, że wszystko wywodzi się z tamtych czasów. Jeśli zamierzasz go zabić, będzie musiała istnieć inna alternatywa dla twoich wyprodukowanych popowych rzeczy, które zrobiłeś. Zawsze było coś innego – blues, jazz, heavy rock albo heavy metal. I zdecydowanie nie słyszałem niczego, co mogłoby zastąpić heavy metal w tej chwili… On nigdy nie umrze. Ciągle będą ludzie lubiący różne rzeczy. A heavy metal z pewnością różni się od przeciętnej muzyki popularnej, którą zazwyczaj dostajesz.
