Od czasu do czasu temat powrotu Ritchiego do Deep Purple wraca jak bumerang. Jakiś czas temu główny zainteresowany mówił, że nie żywi urazy do byłych kolegów z zespołu oraz że chętnie zagrałby z nimi ponownie. A co ma do powiedzenia na ten temat obecny wokalista grupy? W Wywiadzie dla Bilda tak komentował sprawę:
Wiesz, kiedy się rozwiedziesz, to trudno jest do siebie wrócić. Musisz zawsze szanować i cieszyć się wspomnieniami, ale czy zrobiłbyś to ponownie? Prawdopodobnie nie. Nie. Po prostu ciesz się tym, co było, bo łatwo można to zniszczyć. I myślę, że jeżeli moja obecność w zespole dobiegnie końca, to będę miał mnóstwo innych rzeczy do roboty. Będę sobie siedział szczęśliwy z kilkoma piwami i pisał coś, może tworzył solowy materiał z innymi muzykami. Ale z Ritchiem? Nie.
Ian wspomniał także, że jego zdaniem Ritchie nigdy nie dorośnie. I pomimo tego, że uważa go za wspaniałego muzyka i życzy mu powodzenia w życiu, to nie chce mieć już z nim do czynienia w kwestiach związanych z muzyką.
