Obecna edycja „Pollstar Awards” w Los Angeles przejdzie do historii muzyki. Podczas występu Dio Disciples – tribute bandu na cześć Ronniego na scenie ‘pojawił się’ sam Dio.
Był to oczywiście jedynie hologram, a tak o idei występu mówił jego twórca – Jeff Pezutti:
Czuliśmy dreszczyk emocji dając publiczności jedynie przedsmak tego, co zacznie się podczas światowej trasy. Podczas kolejnych koncertów Dio będzie przybierał różne formy. Nie będzie to już postać z ’88, ale także z wcześniejszych i późniejszych lat.
Warto przypomnieć, że managerem Dio Disciples jest Windy – wdowa po Dio. Nie ukrywa ona zachwytu nad akcją związaną z jej mężem:
Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten występ nie mogłam uwierzyć moim oczom i uszom. Mogliśmy przywrócić Dio na scenę, tam gdzie jego miejsce. Wszystkie piękne wspomnienia we mnie odżyły.
Niewątpliwie koncerty z udziałem hologramu są czymś kontrowersyjnym, ale dopóki znajdą się chętni, aby doświadczyć takiego zjawiska, tak długo managerowie będą wykorzystywać wizerunek zmarłych.
