Na stronach Metal Injection znaleźliśmy ciekawy filmik z jeszcze trafniejszym komentarzem jednego z użytkowników:
Tak właśnie wygląda większość koncertów w mojej okolicy. Jeden lub dwóch hardkorowych idiotów próbuje walczyć z niewidzialnymi ninja, w tym czasie cała reszta stara się oglądać występ zespołu i uniknąć zderzenia z ich zaciśniętymi pięściami…
Nic dodać nic ująć. Tymczasem heavy metalowy pingwin, specjalnie dla Was 🙂