Gitarzysta Judas Priest, Glenn Tipton, ujawnił niedawno, że od ponad 10 lat cierpi na chorobę Parkinsona. Tipton został zdiagnozowany cztery lata temu i trzymał to w tajemnicy, do czasu oświadczenia, w którym poinformował, że nie będzie w stanie grać na żywo.
Muzyk wypowiedział się na temat swojej sytuacji, zdradzając, że nadal chciałby pisać muzykę i nagrywać z zespołem. Myśli też nad ponownym pojawieniem się na scenie u boku Judas Priest.
Wielu z was wie, że z powodu choroby, nie będę w stanie uczestniczyć w nadchodzącej trasie Judas Priest. Bardzo mi przykro, ale cztery lata temu zdiagnozowano u mnie chorobę Parkinsona, powiedziano mi, że miałem ją już od ponad dziesięciu lat. Wiedziałem, że coś jest nie tak z moją koordynacją i płynnością w graniu, ale pracowałem nad tym i walczyłem dalej. Mam dobre i złe dni, ale nigdy nie chciałbym pociągnąć w dół najlepszego metalowego zespołu na świecie. Właśnie dlatego podczas ostatnich prób zdecydowałem się ustąpić i pozwolić, by Andy Sneap zajął moje miejsce. Jest świetnym facetem i jestem pewien, że wykona dobrą robotę. Zespół będzie tak silny, jak nigdy. Byłem przytłoczony ogromnym wsparciem i miłością, jakie otrzymałem od innych artystów i fanów na całym świecie, od wielu przyjaciół i metalowych maniaków. Ale to nie koniec – wciąż będę mógł pisać i nagrywać, a w dobre dni może nawet zagram z Priest kilka piosenek na żywo
Życzymy Glennowi wszystkiego najlepszego i mamy nadzieję, że wkrótce będzie w stanie dołączyć do Judas Priest na scenie.
