Niestrudzony Glenn Hughes, który jako basista i wokalista wspomagał w swojej długiej karierze m.in. Deep Purple i Black Sabbath, a w ostatnich latach dowodził Black Country Communion i California Breed, nagrywa nową płytę.
Jak sam twierdzi, ma być to najcięższy album w jego karierze:
To prawdopodobnie najcięższy album, jaki kiedykolwiek zrobiłem. Nie chcę mówić, że jest tu dużo „szatana” – to nie metal. Ale na pewno jest zajebiście ciężki. Jest gęsty, jest mroczny. Jest w nim pewnego rodzaju agresja. Każdy pieprzony kawałek błaga o to, by zagrać go na żywo.
Do tego dodał skromnie:
To będzie album w całości zawierający muzykę Glenna Hughesa. Z tego powodu jest to ważny album.
Płyta została nagrana w Kopenhadze, a Glenna w studio wspierali Søren Andersen (gitara), Pontus Engborg (perkusja) i Lachlan „Lachy” Doley (klawisze). Gościnnie zagrał także Chad Smith z Red Hot Chili Peppers. Będzie to pierwsze solowe dzieło muzyka od „First Underground Nuclear Kitchen” z 2008 roku, a według informacji będzie zawierał takie utwory, jak „Let It Shine”, „God Of Money” i „Steady”.
