Flemming udzielił krótkiego wywiadu Noisecreep zaczepiony przez nich z okazji wypadającego w tym roku ćwierćwiecza chyba największego dzieła w jego dorobku – Master of Puppets (poza Ride The Lightning i …And Justice For All), choć pracował również z Morbid Angel, Rainbow i Blind Guardian. Opowiada o zespole, współpracy z nim, Cliffie i samym albumie. Wywiad wewnątrz.

O pierwszych wrażeniach ad. Metalliki:
„W zasadzie to nie słyszałem Metalliki dopóki nie zaczęliśmy robić albumu 'Ride The Ligtning’. Zespół zagrał dla mnie 'Kill’Em All’, bo sprawdzaliśmy różne dźwięki z tej płyty. Szczerze mówiąc, nie byłem zachwycony jej brzmieniem, ani ich graniem. Ale rozwaliła mnie ich energia na tym albumie i to przyćmiewało ich rzeczywiste występy.”
O wejściu z nimi we współpracę:
„Oni skontaktowali się ze mną po tym, jak usłyszeli produkcję, którą zrobiłem na album 'Difficult to Cure’ Rainbow. Naprawdę podobało im się to brzmienie, które tam uzyskałem, więc po mnie sięgnęli. Sukces 'Ride The Lightning’ sprawił, że bardzo łatwo przyszło nam kontynuować współpracę przez kolejne dwa albumy.”
O skrupulatnym przygotowaniu zespołu do sesji nagraniowych (by nie marnować pieniędzy na wynajem studia):
„Zespół zrobił naprawdę dobre demo całego albumu przed rozpoczęciem nagrywania, więc wszystko było zaplanowane. W istocie, zawsze robili demówki wszystkiego, nim weszliśmy do studia.”
O tym, czy pojawiali się w studio wstawieni:
„Tak naprawdę nie imprezowaliśmy w studio. Wszyscy byliśmy bardzo profesjonalni podczas nagrywania tych płyt.”
Choć przyszło mu to z trudem, wybrał swoje ulubione kawałki z MoP:
„Gdybym miał wybrać moje ulubione utwory z tego albumu, byłyby to 'Welcome Home (Sanitarium)’, 'Battery’ i kawałek tytułowy.”
O Cliffie Burtonie:
„To była ogromna przyjemność móc z nim pracować. Uwielbiałem jego improwizacje. Jego solówki w utworze instrumentalnym, 'Orionie’, były fantastyczne!’
O tym, czy zmieniłby cokolwiek na Masterze:
„Słucham go wciąż i wciąż i nie ma nic, co był zmienił. To majstersztyk swoich czasów i powinno się go zostawić, takim jaki jest.”