Gitarzysta KISS, Gene Simmons, głośno mówi o dawnych problemach Eddie’go Van Halena w jego zespole. Pojawiło się nawet stwierdzenie, że w roku 1982 Eddie miał dołączyć do KISS ze względu na konflikt z Davidem Lee Rothem. Jednak zapytany przez Alana K. Stouta w The Pulse Of Radio o tę sprawę Van Halen nie krył swojego zdziwienia:
Nic nie wiem o takiej sytuacji, chyba, że jestem tak pieprznięty i nie pamiętam… Może ktoś po prostu przelotnie mnie o to zapytał, a ja odpowiedziałem żartobliwie… Jeśli takie coś miałoby miejsce na pewno bym pamiętał.
Simmons w niedawnym wywiadzie dla Guitar Hero mówił, że Eddie „bardzo poważnie” rozważał opuszczenie swojego zespołu dodając:
Był taki nieszczęśliwy, kiedy z Davidem mu się nie układało. Powiedział wtedy: „Chcę dołączyć do KISS, nie chcę już walczyć z Rothem. Jestem już tym zmęczony”. Musiałem go jednak poinformować, że w KISS nie było wówczas dla niego miejsca, że nie byłby tu szczęśliwy i nie pasowałby do nas.
Paul Stanley (wokalista i gitarzysta KISS) z kolei twierdzi, że nie wie nic o żadnych próbach dołączenia Eddiego do Kiss w 1982 roku.