Jonh Boecklin (perkusja) i Jeff Kendrick (gitara) z DevilDriver ogłosili, że opuszczają kalifornijską kapelę. Wokalista zespołu, Dez Fafara, opublikował na Facebooku oświadczenie w sprawie odejścia dwóch dotychczasowych członków, pisząc:
Nic dramatycznego się nie wydarzyło, nie było też ciągnięcia za sobą innych w dół – nadszedł po prostu czas, żeby ruszyć dalej. Tak jak wcześniej mówiłem, DevilDriver ma teraz przerwę, podczas gdy ja ponownie dołączyłem do Coal Chamber, aby nagrać nowy krążek i odbyć trasę.
DevilDriver powróci, nie miejcie ku temu wątpliwości, w 2016 roku z nową płytą, którą zaczęliśmy już pisać. Zespół życzy wszystkiego najlepszego Johnowi i Jeffowi.
Z kolei Kendrick napisał:
Chciałbym podziękować wszystkim fanom z całego świata za możliwość spełnienia moich marzeń, grając w DevilDriver przez ostatnie 12 lat. Będą to najczulsze wspomnienia, jakie kiedykolwiek będę miał. To był olbrzymi zaszczyt i przyjemność grać dla Was wszystkich, w tych wszystkich miejscach.
Chciałbym, żeby było jasne, że to moja własna decyzja, a do moich braci z zespołu pałam miłością. Szanuję każdego z nich i jestem szczęśliwy ze wszystkich doświadczeń, które razem przeżyliśmy.
Ruszam do przodu jako kierownik w mojej firmie All Axess, a oprócz tego mam też kilka innych rzeczy, którymi muszę się zająć. To dla mnie dopiero początek!
