Decyzja o finalnej trasie, którą podjęli panowie ze Slayera, mocno poruszyła całe środowisko muzyczne. Tym razem głos w tej sprawie zabrał basista Megadeth – David Ellefson.
Bardzo mnie to zaskoczyło. Slayer jest za młody na emeryturę.
Wszyscy pracowaliśmy ciężko. Wiele headbangowaliśmy i nasze szyje to odczuły. Rozumiem to. Nie gadałem z chłopakami, więc nie wiem, co właściwie czują w środku.
Myślę, że wszyscy mieliśmy szczęście, że przetrwaliśmy te lata, mimo naszego sposobu życia. Slayer miał niewiarygodną karierę. Powinni zostać wprowadzenie do Rock & Roll Hall of Fame. Za bycie innowacyjnym, z pewnością im się to należy.
