Jak długo fani Megadeth będą musieli czekać na nową płytę legendy thrash metalu? Okazuje się, że może nie nastąpić to tak szybko.
Co prawda pojawiają się ostatnio informacje o tym, że zespół pracuje nad nowym albumem jednak David Ellefson, basista grupy, wyjaśnił stacji radiowej WRIF, dlaczego nie należy się go spodziewać w najbliższym czasie.
David Ellefson:
Planowaliśmy trasę z Ozzym, ale została przesunięta na przyszły rok, więc prawdopodobnie będziemy mieli idealne okienko, żeby zająć się nową płytą. Wszystko dzieje się z jakiegoś powodu także myślę, że w harmonogramie Megadeth jest to dobry moment, żeby zacząć robotę. Na pewno będziemy się teraz starali, żeby to zrobić, ponieważ w sierpniu mamy kilka własnych koncertów, które są już zaplanowane – kilka jeszcze dojdzie – jest też Rock In Rio, a to początek października, no i potem jest jeszcze MegaCruise. Mieliśmy nadzieję, że w tym roku wydamy nowy album, jednak patrząc na to, jak wyglądało to przy „Dystopii”, to nowa płyta ukaże się prawdopodobnie na początku 2020 r.
