Megadeth to zasłużony dla thrash metalu zespół, który stworzył w swojej historii wiele naprawdę świetnych kawałków. Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości. Jednak nie oszukujmy się – Amerykanie mogliby brzmieć jeszcze lepiej, gdyby Dave Mustaine skupił się tylko na tym, w czym jest naprawdę świetny, czyli grze na gitarze, a mikrofon oddal komuś innemu.
W rozmowie z Ultimate Guitar, Dave wskazał kilku wokalistów, których widziałby w tej roli:
Pamiętam, że gdy byłem w Metallice, to wszyscy byliśmy podekscytowani Johnem Bushem – myślę, że jego wokal był dobry dla Armored Saint, ale w dłuższej perspektywie chyba nie tego bym oczekiwał.
Dalej Sean Harris, były wokalista Diamond Head. Wszyscy kochaliśmy jego głos. Nikt nie potrafił śpiewać lepiej. Jednak wraz z geniuszem pojawia się obłęd, który prawdopodobnie doprowadził do rozpadu zespołu.
Często frontmani, jeśli nie są akurat nachlani, okazują się strasznymi dupkami. Pamiętam, gdy przesłuchiwałem takich gości, to współpraca z nimi była niezwykle bolesna.
Wniosek jest jeden – Dave Mustaine jest niezastąpiony i jego charakterystyczny wokal zawsze będzie symbolem Megadeth.
