Frontman Megadeth zrobił ukłon w kierunku perkusistów i stwierdził, że są oni niedocenieni w muzyce. Dave dzieli się swoją opinią na temat ich roli w zespole. W wywiadzie z RQP 104.3 FM mówił:
Granie na perkusji jest najtrudniejszą rolą w zespole, ponieważ musisz być naprawdę świetnie przygotowany fizycznie każdego wieczoru, cokolwiek by się działo. Nie możesz być chory. Uważam, że jest to niewdzięczna rola. Wiele razy perkusiści nie są uznawani za to, jak ciężka jest ich praca. W konsekwencji tego mają oni później złą postawę. Trudno jest z nimi przebywać, ponieważ często przez brak uznania stają się rozgoryczeni. Mieliśmy wielkie szczęście co do dwóch ostatnich perkusistów – Chrisa i Dirka. Także Shawn był bardzo wyluzowanym i miłym gościem. Jednak nie zawsze tak jest. Chris pomógł nam też znaleźć Dirka. On bardzo przypomina Gara Samuelsona, co jest bardzo ożywcze z powodu okoliczności, w jakich wszystko się z Garem rozpoczęło. Grałem jazzowo-metalowe typy riffów, bo nie chciałem brzmieć jak mój poprzedni zespół – Metallica. Napisałem to, mogłem napisać cokolwiek chciałem, ale wiedziałem, czego nie robić. Chciałem czegoś nowego i tak powstało Megadeth. A ponieważ chciałem zrobić coś trochę innego, to potrzebowałem innego typu perkusisty.
