Impact Metal Channel przeprowadziło niedawno wywiad z Davem Lombardo, grającym obecnie w Philm, a najlepiej wszystkim znanym z wiadomej kapeli. Perkusista wypowiedział kilka ciekawych zdań na temat współczesnych kolegów po fachu. Fragmenty rozmowy tłumaczymy poniżej.
O tym, czy Dave śledzi jakichkolwiek młodych perkusistów, obracających się w kręgach ekstremalnego metalu:
Nie szczególnie. Mam inny umysł muzyczny. Byłem częścią jednego z największych zespołów na świecie, grających ekstremalną muzykę, więc gdy słucham ekstremalnego metalu, to przechodzi mi przez głowę coś w stylu: „Oh, już to wcześniej słyszałem.” Jest jednak trochę rzeczy, które są bardzo interesujące. Są kapele takie jak Retox i The Locust, w obu gra ten sam perkusista, Gabe Serbian, który jest fantastycznym muzykiem. Rozglądałem się trochę bardziej po zespołach spoza gatunku, którego byłem częścią, ponieważ rozumiem go już bardzo dobrze.
Szukam więc innych gatunków czy stylów muzycznych, które rozwiną moją ekstremalną grę. Tak jak na przykład podczas swoich występów – biorę trochę drum and bassu, nieco funku i rock and rolla, przy czym mieszam to jednocześnie z thrashem, ekstremalną muzyką i blastami. Czerpię po trochu ze wszystkiego.
O tym, co czyni perkusistę naprawdę dobrym perkusistą:
To, jak bardzo jest wszechstronny. Jak dużo uczuć oddaje podczas gry. Jeśli chodzi o uczucia, to nie mam na myśli jego gęby, tego co robi, czy jak skomplikowanie albo szybko gra. Chodzi o feeling, jego styl jest bardzo ważny. Musisz posiadać swój własny styl.
Cały wywiad z byłym perkusistą Slayera obejrzycie poniżej:
