Basista Megadeth udzielił krótkiego wywiadu, w którym zdradził, którą z kompozycji 2016 roku uważa za najlepszą. Choć zazwyczaj w takiej sytuacji muzycy stawiają na utwór swojego autorstwa, to tym razem Dave wyłamał się ze schematu. Wybór padł bowiem nie na kawałek z wydanej w styczniu „Dystopii”, lecz na numer Ghost, 'Square Hammer’. Dave postawił sprawę jasno:
Prawdopodobnie nie byłby to utwór z ostatniej płyty Megadeth. Ja postawiłbym na Ghost, konkretniej 'Square Hammer’.
Pytany również o to, co najbardziej podoba mu się w życiu w trasie po przeszło 30 latach odpowiedział:
Megadeth zawsze był interaktywnym zespołem. Prawdopodobnie mamy tę samą frajdę, oglądając naszych fanów, co oni, oglądając nas [śmiech]. Mosh pit, cała ta energia… to się nie zmieniło. Na całym świecie nasi fani pozostali tacy sami. To powoduje, że na scenie czujemy się jak w domu, każdy z nas odczuwa komfort, stojąc przed publicznością. Uwielbiam utwory takie jak 'Holy Wars…’, 'Hangar 18′ czy 'Symphony of Destruction’. Fani za każdym razem czekają, aż je zagramy i szaleją, kiedy usłyszą pierwsze dźwięki tych klasyków. Dla muzyka jest to uczucie, którego nie możesz podrobić, nie możesz kupić, niesamowite doświadczenie.
