Brytyjska formacja większość 2015 roku poświęciła na nagrywanie najnowszego albumu pt. „The Book of Souls”, który był pierwszym wydawnictwem Iron Maiden od pięciu lat. Oczekiwania fanów były bardzo wysokie, a czym mniej czasu zostało do premiery, tym zwolennicy zespołu byli coraz bardziej podekscytowani. Forma wokalisty Bruce’a Dickinsona, czy 18-minutowy epicki kawałek 'Empire Of The Clouds’, który jest prawdziwym rarytasem w dyskografii Żelaznej Dziewicy. Album spotkał się z ciepłym przyjęciem na całym świecie, także w Polsce. Świadczy o tym m.in. debiut na pierwszym miejscu w krajowej Oficjalnej Liście Sprzedaży.
Dosyć oczywistą sprawą jest, że kapela tradycyjnie zwiedzi cały świat i wyruszy w długą trasą koncertową. Co prawda żadne daty nie zostały oficjalnie potwierdzone, ale wiadomo, że trasa będzie olbrzymim przedsięwzięciem. Muzycy poinformowali, że zagrają na 6 kontynentach, w 35 krajach i przelecą 88,5 tys. kilometrów nowym samolotem, Boeingiem 747-400 Jumbo Jet, który jest jedną z największych tego typu maszyn na świecie (a na dokładkę samolotem ma sterować Bruce Dickinson, który posiada uprawnienia pilota). Ze oficjalnej strony kapeli wiadomo także, że europejska część trasy odbędzie się pomiędzy majem a sierpniem.
Od pewnego czasu docierają do nas informacje, że wśród 35 krajów znajdzie się miejsce dla Polski, co nie jest niczym dziwnym. Brytyjczycy od 1984 roku (a więc w czasach, gdy docierali do nas tylko nieliczni) odwiedzają nasz kraj regularnie, a ostatni raz wystąpili rok temu w Poznaniu (wraz ze Slayerem i Ghost). Członkowie zespołu bardzo pozytywnie wspominają każdą wizytę, do tego ich gitarzysta, Janick Gers, jest półkrwi Polakiem i spędził tutaj sporą część swojego dzieciństwa.
Pozostaje zatem kwestia miejsca planowanego koncertu. Iron Maiden jest zespołem, który bez problemu zapełni największe obiekty, dlatego z przyczyn oczywistych odpada warszawski Torwar, czy katowicki Spodek (mimo, że w obu miejscach muzycy gościli w poprzednich latach). Naszym zdaniem najbardziej prawdopodobnymi miejscami są największe i najnowocześniejsze hale w Polsce, czyli Atlas Arena w Łodzi i Tauron Arena w Krakowie. Nie można wykluczyć także Stadionu Narodowego, na którym występowały już tak popularne kapele jak m.in. Metallica, AC/DC, czy Anthrax, choć nie od dziś wiadomo, że nie jest to typowe miejsce koncertowe ze względu na duży pogłos i przeciętną akustykę.
Mamy ogromną nadzieję, że za kilka tygodni będziemy mogli oficjalnie potwierdzić nasze przypuszczenia. Przypominamy, że do lata czasu pozostało już niewiele, dlatego polecamy już teraz zacząć oszczędzać pieniądze na koncert, na pewno się nie zmarnują.
