Jakiś czas temu portal Eonmusic przeprowadził wywiad z wokalistą Testamentu, Chuckiem Billym. Muzyk potwierdził, że rzeczywiście kandydował na gardłowego Sepultury w 1996 roku, kiedy to Max Cavalera opuścił formację:
Tak, w tym czasie byliśmy przed nagraniem „Demonic”, więc wypełniliśmy nasz kontrakt z Atlantic i musieliśmy szukać nowej wytwórni. Tak naprawdę wówczas zdałem sobie sprawę, że być może powinienem poszukać kapeli aktywnej, która wciąż zamierza koncertować i będę miał możliwość utrzymania się z niej. Poszedłem na przesłuchanie do Sepultury, ale na tym właściwie się skończyło. Przygotowałem trzy utwory, 'Refuse / Resist, 'Territory’ oraz własną wersję 'Choke’. Oni wybrali jednak Derricka [Greena – przyp.red.]
Zapytany, czy dziwnym uczuciem byłoby występowanie na scenie z inną kapelą, Chuck odpowiedział:
Z pewnością, ale nie wiem, czy bym był do tego dobrze przygotowany. A gdyby zaproponowali mi współpracę? Nie wiem co bym powiedział, pewnie poprosiłbym o możliwość czasu na zastanowienie. Ale bardzo możliwe też, że podjąłbym decyzję pod wpływem chwili, coś w stylu: „Pieprzyć to! Nie mam nic do stracenia!”.
Rok temu w wywiadzie dla „The Jasta Show”, Andreas Kisser potwierdził, że Chuck rzeczywiście był przesłuchiwany przez Sepulturę. Muzyk przyznał także dlaczego ostatecznie nie doszło do współpracy:
Chuck nagrał wokal do 'Choke’. Chcieliśmy, by kandydaci śpiewali własnie nowy numer…po prostu nie chcieliśmy mieć klona, który zaśpiewałby 'Roots Bloodu Roots’ czy 'Refuse / Resist’ identycznie jak w oryginale. Potrzebowaliśmy kogoś kto przyniesie nowe pomysły, kto sprowadzi Sepulturę na inną ścieżkę. A Chuck? Owszem, robił niesamowite wrażenie, gdyż śpiewał bardziej gardłowo. Jakiś czas temu ponownie wspólnie jamowaliśmy podczas Metal Allegiance w Los Angeles i zagraliśmy kilka rzeczy z repertuaru Sepultury. On jest naprawdę wspaniały, ale wiesz – to po prostu Chuck Billy z Testamentu, a my potrzebowaliśmy kogoś nowego.
Z fragmentem wspomnianych nagrań możecie zapoznać się poniżej:
