Usłyszenie utworu Behemotha w komercyjnej stacji telewizyjnej w Polsce do niedawna graniczyło z cudem. Przełom nastąpił, kiedy Adam Darski otrzymał propozycję zostania jurorem w programie „The Voice of Poland”. Niestety nasz kraj nie był gotowy na „etatowego satanistę” w telewizji publicznej. Kolejna medialna próba włączenia ekstremalnej muzyki metalowej do mainstreamu nastąpiła w programie „Twoja twarz brzmi znajomo”, gdzie jedna z uczestniczek, Monika Dryl wcieliła się w postać Nergala i wykonała utwór „Lucifer”. Sam występ pozostawia wiele do życzenia, jednak pamiętajmy jak trudne zadanie miała aktorka. „Drzeć mordę” na poziomie Nergala trzeba umieć i nie jest to wcale proste. Dziewczyna dała radę na tyle, na ile pozwoliły jej na to warunki. Co innego ekipa. Nergal ze Stratocasterem? Serio? W następnej edycji panowie z Vadera będą śmigać na banjo?
Dla każdego, kto zna twórczość Behemotha ten występ będzie marną parodią oryginału, jednak obejrzyjcie wideo poniżej i zobaczcie miny publiczności i jurorów. Fanów ciężkiego grania to wszystko co najwyżej rozbawi, ale 80% ludzi przed telewizorami osiągnęła stan przedzawałowy. „Lucifer” to najbardziej przystępny i jeden z mniej kontrowersyjnych utworów w dyskografii Behemotha, ale na wyższy poziom mroku i ekstremy Polska zwyczajnie nie jest gotowa. Zmiany czasem muszą zachodzić powoli, ale trzeba się cieszyć, że ktoś w ogóle podejmuje się ich dokonania. Osobiście mam nadzieję, że Polska zapamięta nie tyle występ Moniki Dryl, ale słowa Adama Jaworskiego (DJ Adamus). Podkreślił on, że krew, obrazoburcze słowa i gesty na scenie to element sztuki, której nie należy bojkotować. Porównał tego rodzaju występy do teatru, gdzie nie ocenia się moralności ludzi za grane przez nich postaci. Tę kwestię Nergal poruszał już w swojej autobiografii, jednak nie sądzę by którykolwiek z protestujących przeciw koncertom Behemotha się z nią zapoznał. Miły Pan z telewizji ma większy zasięg i może będzie miał też większą siłę sprawczą, oby.
https://www.youtube.com/watch?v=n6j1kdiCIsA&feature=youtu.be
i oryginał dla porównania:
