Serwis SkullsNBones.com przeprowadził wywiad z Nergalem z okazji występu Behemoth na festiwalu Barge To Hell. Impreza odbyła się na statku, który wypłynął 3 grudnia z Miami, a do portu w Nassau dobił 7 grudnia. Adaś odpowiedział na pytanie bardzo istotne dla fanów zespołu – „Kiedy nowy album?”. Odpowiedz poniżej.
Jesteśmy w procesie tworzenia, po tej imprezie zrobimy sobie krótkie wakacje, chcemy trochę odpocząć. Wczoraj, przed występem bawiłem się gitarą, jamowałem. Nagle zagrałem coś… myślę, że riff, który zagrałem wyląduje na nowej płycie, przetrwa i się na niej znajdzie. Ciągle myślę o tym albumie. Śnię o tej płycie, jem tą płytę, sram tą płytą… rozumiesz, wszystko sprowadza się do jednego. Album ukaże się jesienią przyszłego roku. Taki jest plan. Mamy to już mniej więcej obmyślone. Powinniśmy wejść do studia w lutym. Jak na razie robimy dema. Właściwie to takie studio w sali prób. Nigdy nie pracowaliśmy w taki sposób: wchodzimy do studia, rozstawiamy instrumenty i gramy. Tak nagrywamy. To bardzo kreatywny sposób. Panuje teraz inna atmosfera.Wiesz, ciągle używamy sal prób, ale dobrze jest zmieniać środowisko. Także w styczniu i lutym postanowiliśmy pojechać do Warszawy i popracować nad płytą. To powinno być bardzo pobudzające, ta cała zmiana pokoi, miast… to może być bardzo pobudzające artystycznie. Mamy już sporo rzeczy, wydaje mi się, że będzie tego z 30, 40 minut. Lubię pisać. Jestem podekscytowany tym, że coś wydamy. Ciągle prześladuje mnie przeświadczenie, że to co gram jest lepsze od tego co zagrałem kilka chwil wcześniej. Mam nadzieję, że ten proces się zatrzyma i powiem „Dobra, koniec, to jest to”. Mamy z tym problem w większości nowych utworów. Taki problem może trwać w nieskończoność.
Cały wywiad:
httpvh://youtu.be/8K_W51Oo6Kw
