Adam Nergal Darski postanowił podzielić się przemyśleniami na temat swoich fanów, którzy nie przestają go zaskakiwać. Lider Behemotha wielokrotnie spotkał się z manifestowaniem przez nich pasji i miłości do ulubionego bandu. Fani Bestii jeżdżą z miasta do miasta, wydają mnóstwo kasy na albumy i merch, a do tego tatuują ciało logiem zespołu, autografami… albo twarzą Nergala!
Na przemyślenia Darskiemu zebrało się podczas pobytu w Japonii, gdzie natrafił na Behemotha w wersji LEGO. Zabrakło mu słów by w pełni opisać swoje uczucia, więc i my pozostawimy je bez komentarza. Zobaczcie Nergala i spółkę w małej, plastikowej wersji, a także wspomniane wcześniej tatuaże.
Respect?

