Jeszcze kilkanaście dni temu lider zespołu – M. Shadows – stanowczo krytykował podejście organizatorów nagród Grammy, którzy nie transmitują na żywo kategorii związanych z rockiem i metalem. Avenged Sevenfold twardo stoi przy swoim i idzie z Akademią na wojnę.
W rozmowie z Eddiem Trunkiem wokalista wytłumaczył decyzję zespołu:
Tak, to prawda, że nie wystąpimy na gali. Nie chodzi o sam protest, po prostu jebać ich.
Hotele, przeloty, bilety na to wydarzenie – wszystko razem daje koszt około 150 000 dolarów. A oni umieszczają kategorię „Rockowy utwór roku” na bocznym torze i każą nam grać w jakimś pobocznym lokalu, o którym nikt kurwa nie wie? Pierdolona strata czasu i pieniędzy. Totalny brak szacunku.
Czy naprawdę rock został tak zmarginalizowany, że nie może dostać nawet dwóch minut na żywo?
