Szwedzcy metalowcy z At The Gates zakwaterowali się właśnie do Parlour Studios w Wielkiej Brytanii, by razem z producentem Russem Russellem (Dimmu Borgid, The Haunted, Napalm Death) rozpocząć nagrywanie nowego albumu. Następca pierwszego od czasu powrotu krążka zespołu, „At War With Reality” z 2014 roku, ma się ukazać na początku 2018 roku nakładem Century Media. Frontman grupy, Tomas Lindberg, relacjonuje:
W końcu wchodzimy do studia i jesteśmy tym bardzo podekscytowani! Szlifowaliśmy utwory pod każdym względem przez ostatnie siedem miesięcy i nie możemy się doczekać, by nagrać je na taśmę. Russ Russell był w gruncie rzeczy drugą osobą, którą chcieliśmy zaangażować do miksów „At War With Reality”, więc bardzo chcieliśmy pracować z nim na naszym nowym albumie.
Nowy album będzie mroczniejszy, bogatszy i bardziej wciekły od poprzedniego krążka. Jest w tych utworach dużo więcej prawdziwych, typowych dla At The Gates emocji i obrazów. Powiedziałbym, że pod względem lirycznym jest na nich podobny klimat jak na „The Red In The Sky Is Ours”. Jest na nim więcej „czerwonego”, niż „niebieskiego” albumu. Nie mogę się doczekać, aż ludzie to usłyszą!
Poniżej obejrzyciepierwszy raport ze studia, na którym można zobaczyć nagrywanie perkusji przez Adriana Erlandssona.
Najnowszy na chwilę obecną krążek At The Gates, „At War With Reality”, ukazał się w 2014 roku i był jednocześnie pierwszym od 19 lat albumem zespołu, będącego jednym z pionierów melodyjnego death metalu.
W niedawnym czasie w At The Gates miały miejsce zmiany personalne. Na stanowisku gitarzysty zagościł Jonas Stålhammar, który zastąpił jednego z założycieli zespołu, Andersa Björlera.
