Alexi Laiho (Children of Bodom): “Mamy wyjątkowe brzmienie na scenie ekstremalnego metalu”

0

Dużymi krokami zbliża się kolejny album Children of Bodom, który ukaże się 2 października. W związku z tym frontman grupy, Alexi Laiho, rozmawiał z portalem SkullsNBones i opowiadał właśnie o nadchodzącym krążku oraz o tym, co wyróżnia jego zespół na scenie metalowej. Fragmenty wywiadu tłumaczymy poniżej.

O nagrywaniu wszystkich ścieżek gitar na ,,I Worship Chaos”, co jest następstwem odejścia z zespołu drugiego gitarzysty, Roope Latvali:

Koniec końców zakończyło się to naprawdę fajnie. Jedyną różnicą było to, że musiałem pracować “na dwie zmiany”. Poza tym, nic się wiele nie zmieniło. Już przed całym procesem nagraniowym sam napisałem wszystkie riffy, więc wiedziałem, o co w nich chodzi. Nie musiałem przez to uczyć się tego nowego materiału. Istotne jest jednak, że jestem kolesiem, który podczas nagrywania wpada na wiele drobnych rzeczy tam i ówdzie, a nagrywając wszystko sam, mogłem je od siebie dodawać, nie tłumacząc się z tego nikomu. To również potrafi zaoszczędzić czas. Jeśli chodzi o rezultat… Wydaje mi się, że partie gitar są bardziej zwarte, więc ze złej sytuacji wyszło jednak coś dobrego.

O brzmieniu Children of Bodom:

Mamy oczywiście zarówno gitary, jak i klawisze… Dają one typową dla lat 80′ atmosferę. To coś, co robiliśmy zawsze. Nawet pomimo faktu, że to ekstremalny metal – niektórzy nazywają go death metalem, inni thrash metalem – mamy swego rodzaju wyjątkowe brzmienie na scenie ekstremalnego metalu. Sposób, w jaki gram riffy… Niektóre partie bardzo kojarzą się z latami 80′. Z kolei klawisze… Połowa z nich mogłaby się znaleźć w utworze disco. Ale to działa. Jeśli zmiksujesz to z taką brutalnością, którą prezentujemy, z takim śpiewem, otrzymasz brzmienie Children of Bodom.

Poza tym, w gruncie rzeczy, staram się nie myśleć o niczym. Gdy tworzę materiał, nie myślę: “Hmmm, zastanawia mnie, jak ludzie zareagują na ten numer i czy fani go polubią.” Prawie nigdy nie siadamy ze sobą, aby rozmawiać w stylu: “Więc jak myślisz? Czy powinniśmy teraz zabrzmieć hardcore’owo?” Uważam, że to ważne, aby zablokować w swojej głowie tego typu myślenie i robić to, co wychodzi z ciebie naturalnie, utrzymać tą spontaniczność i mieć nadzieję na najlepsze.

Cała rozmowa do obejrzenia poniżej:

 

Udostępnij to

O autorze

Rafał Stempień

Headbang motherfucker.