W 2013 roku Robert Fripp powołał do życia kolejne wcielenie King Crimson, które nazwał „siedmiogłową bestią”. Rzeczywiście, w składzie zespołu znalazło się siedmiu muzyków, w tym aż trzech perkusistów. Największym zaskoczeniem było jednak pozbycie się długoletniego wokalisty i gitarzysty Adriana Belew i zastąpienie go Jakko Jakszykiem, który wcześniej grał m.in. w cover bandzie 21st Century Schizoid Band. Belew twierdził, że decyzja Frippa została mu oznajmiona podczas rozmowy telefonicznej i choć muzyk zajął się karierą solową (rozwijając aplikację FLUX) i swoim zespołem Adrian Belew Power Trio, to wydaje się, że żywił urazę do starego kolegi.
W ostatnich dniach wyszły jednak na światło dzienne nowe fakty, a Fripp i Belew zaczęli stawiać sobie zarzuty za pośrednictwem mediów społecznościowych. Fripp czuł się sfrustrowany tym, że Belew nie chce, żeby utwory napisane w okresie, gdy był w zespole były wykonywane przez obecny (już ośmioosobowy) skład King Crimson. Grupa rzeczywiście zaczęła sięgać do tych piosenek, wykonując instrumentalne wersje 'Indiscipline’, 'The ConstruKction of Light’, 'Level Five’ czy 'Neurotica’. Fripp, założyciel King Crimson i jedyny stały członek od początku istnienia zespołu, w swoim gorzkim wpisie na oficjalnej stronie ujawnił, że Belew był brany pod uwagę przy reaktywacji, jednak chciał, by nowi muzycy nie byli opłacani jednakowo, lecz traktowani jako sidemani.
Najnowsze wpisy obu muzyków są już jednak bardziej entuzjastyczne, a nawet sensacyjne. Okazuje się, że Belew i Fripp załatwili sprawy po dżentelmeńsku i w bezpośredniej rozmowie telefonicznej wyjaśnili sobie nieporozumienia. Co więcej obaj potwierdzili, że Adrian uzyskał obecnie status Dziewiątego Nieaktywnego Członka zespołu, lecz w miarę potrzeby być może powróci do King Crimson. Co to oznacza? Być może w planach jest podział obowiązków pomiędzy Jakszykiem, a Belewem – ten pierwszy mógłby trzymać się materiału z lat 60/70, natomiast Adrian wykonywałby z zespołem swoje utwory z okresu 1980-2003.
Obecnie koncertowy repertuar King Crimson opiera się głównie na najstarszych kompozycjach z okresu 1969-1974 oraz nowym materiale napisanym z Jakszykiem. Niestety nie wiadomo nic na temat studyjnej płyty, lecz zespół intensywnie koncertuje i właśnie przygotowuje się do amerykańskiej trasy koncertowej. Oprócz tego wciąż wydaje płyty live, tzw. „oficjalne bootlegi”, z których najnowszym jest „Live in Chicago”. Ukaże się on 13 października i będzie zawierał koncert z 28 czerwca 2017 roku.
Adrian Belew natomiast jest obecnie zajęty promocją swojego nowego zespołu Gizmodrome, który założył ze Stewartem Copelandem z The Police, Markiem Kingiem z Level 42 i Vittorio Cosmą. Ich debiutancka płyta ukaże się już 15 września.
Nasz wywiad z Adrianem Belew z zeszłego roku, w którym opowiada również o King Crimson znajdziecie tutaj.
